Świadome i nieświadome sny Damiana
~~ 8 lipca ~~


Witam. yea

1.


Pojawiłem się w swoim pokoju. Ze mną była siostra, która siedziała na łóżku z laptopem, a w kuchni była mama, która coś gotowała. Podszedłem do okna, było otwarte, więc wychyliłem się przez nie. Pogoda była ponura. Zauważyłem faceta, który ucieka przed... wilkiem, który prowadził psa za smycz. Dziwne... trochę się zaniepokoiłem bo wilk i pies zmierzał w moją stronę, mimo, że mieszkam na 2 piętrze. Chciałem to pokazać innym domownikom, wołałem ich, ale nikt nie przyszedł. Ignorowali mnie. Zbliżyli się do mojego bloku. Nagle pojawiły się dziury prowadzące do piwnicy. Tam weszli (ofc. wilk i pies). Wychyliłem się bardziej za okno i zauważyłem na dole malutkiego szczeniaczka. Chciałem to pokazać siostrze. Nie była zbytnio zainteresowana, więc wyciągnąłem ją za rękę, ale nawet to nie pomogło. Szczeniaczek zniknął.

2.


Byłem w szkole. Na lekcji angielskiego, która była bardzo luźna. Wszyscy sobie rozmawiali, chodzili po klasie. Jednakże klasa była większa i posiadała więcej ławek niż w realu. Ja byłem z tyłu klasy, gdzie było trochę więcej miejsca. Stało tam też parę osób. Byłem ubrany w luźną bluzę, na sobie miałem plecak i jakieś spodnie. Pamiętam, że bluza była rozpięta, ale nie wiem co miałem pod spodem. Kumple rozmawiali ze sobą. Jeden zrobił swój super pokazowy cios, oczywiście musiało paść na mnie. Jeden walnął do niego "Pewno gdybyś się bił to byś i tak wymachiwał rękami gdzie popadnie", a drugi odpowiedział "Biłem się już". Później rozmawiałem z koleżanką, która mówiła mi, że jestem najgorętszym chłopakiem w klasie (taa). Jeszcze później chciałem usiąść sobie przy ławce, ale wszyscy zaczęli nerwowo szukać miejsca, łapać za krzesła. Padło na to, że usiadłem koło wspomnianej koleżanki. Skończyła się lekcja, zmierzam do wyjścia. Zauważyłem, że z nogi spadł mi but, usiadłem na ławce i próbowałem go nałożyć. Inni już wychodzili z sali. Miałem dziwne problemy z nałożeniem tego buta, nie mogłem go zawiązać. Pojawiłem się gdzieś w szkole. Wyglądała inaczej, była bardziej większa. Widziałem dyżurujących nauczycieli. Wokół było bardzo dużo uczniów. Znów pojawił się problem z zawiązaniem buta, poprawiałem go. Podniosłem głowę i nad sobą zauważyłem kolesia. Wielki, znałem go z reala, ale z jedną różnicą. W realu miał 1,2m. Tutaj był nawet większy ode mnie (1,8m). Zaczął się do mnie czepiać i coś mówić. Wdałem się z nim w bójkę. Nauczyciele nie reagowali. Bójka wyglądała dość dziwnie, to się łapaliśmy, to lataliśmy jak bez grawitacji. Moje ruchy były bardzo powolne, prawie nie trafiałem. Na szczęście potem zacząłem dawać mu łomot. Odbijał się od ściany nawet, miał całą twarz w krwi. Znów mnie teleportowało, tym raz do mojej dawne szkoły. Wyglądała dokładnie tak samo, tylko była jedna różnica. Pojawiły się schody na dół na środku korytarzu. Szedłem koło chłopaka, którego znałem w realu. Zauważyłem, że nie mam na sobie butów, miałem tylko czarne skarpety. Zeszliśmy na dół, ten chłopak już zniknął, chyba. Zauważyłem swoją klasę pod salą. Poszedłem do nich. Znalazłem swój plecak i buty. Zakładając je kumpel ukradł mój zeszyt z plecaka chcąc go wyrzucić. Złapałem go za rękę i zatrzymałem. Ma się refleks. Usiadłem i zobaczyłem otwarte drzwi od sali sportowej, gdzie ćwiczyły dzieci. Jeden opierał się na wielkiej beczce, a drugi podciągał się na wielki plastikowym kawałku mięsa. Nie zdziwiło mnie to. Pojawiłem się blisko szkoły. Było już ciemno. Trochę ludzi na mieście było. Zmierzam do domu. Postanowiłem, że poudaje pijanego. Zataczałem się z boku na bok, ludzie się na mnie patrzyli, ale nie było to ciekawe. Lepiej jest poudawać pobitego. Ciągnąłem nogę za sobą i ledwo co szedłem. To też nie było za super. Postanowiłem, że pójdę normalnie. Idę i idę i nagle mnie olśniło. To sen! Strasznie się ucieszyłem. Zrobiłem TR z nosem, wyszedł pozytywnie, zrobił się dzień. Zrobiłem też test z palcami. Patrze na nie, wyglądają normalnie, zaczynam liczyć: 1,2,3 aż nagle zaczęły się rozpływać. Byłem pewny. Wbiegłem do pobliskiego sklepu. Wow, wyglądał tak realnie. Były różne półki z rzeczami. Chciałem coś znaleźć, aby sprawić TR z czytaniem. Obróciłem się w prawo i zauważyłem ładną kobietę. Poniosło mnie. Podbiegłem do niej i zacząłem ją rozbierać, macać i całować. Obudziłem się, nawet się trochę zdziwiłem, że nie wywaliło mnie tak szybko. ‎( ͡° ͜ʖ ͡°)
"Lets suppose that you were able every night to dream any dream you wanted to dream, and you would naturally as you began on this adventure of dreams, you would fulfill all your wishes. "
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Świadome i nieświadome sny Damiana - przez Damian - 18-08-2013, 15:59
RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - przez soral - 18-08-2013, 22:44
RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - przez Damian - 08-07-2014, 23:49
RE: Świadome i nieświadome sny Damiana - przez Ros - 22-07-2014, 09:35

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moje świadome i nieświadome sny 1jokowy 5 1,249 15-08-2025, 09:26
Ostatni post: 1jokowy

Skocz do:

UA-88656808-1