17-06-2014, 19:14
Dotarłeś do pełnoobjawowego paraliżu, podczas hipnagogów bezpośrednio poprzedzających sen dałeś się pewnie oszukać i zapadłeś w sen. Sukces i tak bardzo duży, bo zapadłeś w głęboki sen z całkiem niezłą jak na tą głębokość świadomością, ponieważ byłeś w stanie dokładnie go zapamiętać i trzymałeś uwagę. Sny naprawdę głębokie właśnie toczą się w fabule, z której szczątki informacji pochodzą z kilku lat wstecz i nie ma ani jednego elementu z późniejszego okresu. To fantastyczne zjawisko, bo nie tylko przypominamy sobie otoczenie z dawnego okresu, własną perspektywę, ale także nasze myślenie i emocje są jak za dawnych lat. W głębokich snach trudno się uświadomić, tym bardziej że przecież kilka lat temu nie wiedzieliśmy o takiej rzeczy jak LD i TR
Niewykluczone, że to jedyny powód, dla którego się nie uświadomiłeś.
Do snów świadomych trzeba snu o OPTYMALNEJ głębokości, czyli średnio płytkiego. Takie sny uzyskuje się po 5h zwykłego snu i WBTB, czyli w przedostatniej fazie REM. Sen do którego próbowałeś wedrzeć się WILDem był albo wcześniejszej fazy, albo następowa faza REM byłą kompensacyjnie zmieniona. Wniosek : choć spać regularniej, jeżeli jesteś przemęczony śpij dłużej, nastaw budzik po 5 godzinach, ewentualnie użyj kotwicy.
Niewykluczone, że to jedyny powód, dla którego się nie uświadomiłeś.Do snów świadomych trzeba snu o OPTYMALNEJ głębokości, czyli średnio płytkiego. Takie sny uzyskuje się po 5h zwykłego snu i WBTB, czyli w przedostatniej fazie REM. Sen do którego próbowałeś wedrzeć się WILDem był albo wcześniejszej fazy, albo następowa faza REM byłą kompensacyjnie zmieniona. Wniosek : choć spać regularniej, jeżeli jesteś przemęczony śpij dłużej, nastaw budzik po 5 godzinach, ewentualnie użyj kotwicy.





