17-04-2014, 13:40
Jesteś w paraliżu (z pewnością że to jest paraliż po odpowiednim teście) i nie możesz wejść do snu? Dobrze zrozumiałem? Jeśli sen nie przychodzi sam, to którymś sposobem można go wywołać, najlepiej jeśli jest to stały sposób, który kiedyś już zadziałał.
Spróbuj poniższych:
- Fiksacja oczu, czyli mocne wywalenie oczu do góry. To powinno wzmocnić hipnagogi aż przenieść do snu, albo od razu przenieść do snu.
- Przez wizualizację. Staraj się dokładnie odwzorować swoje czucie we śnie, najlepiej jeśli jest to czynność możliwa tylko w nim jak np. bardzo wysokie skoki. Można też oprzeć się o aktualny stan i wizualizować, że twoja ręka staje się nienaturalnie długa, aż np. łapiesz coś na drugim końcu pokoju.
- Jeśli czujesz hipnagogi kinestetyczne jak huśtanie i wibracje, to spróbuj rozhuśtać je oddechem.
- Jeśli masz wyraźne i stabilne hipnagogi wzrokowe to robisz na nie zbliżenie.
To kwestia indywidualna. Osobiście, jeśli mam wpaść do snu to wpadam automatycznie. Tylko czekam a wibracje przenoszą mnie do snu.
Spróbuj poniższych:
- Fiksacja oczu, czyli mocne wywalenie oczu do góry. To powinno wzmocnić hipnagogi aż przenieść do snu, albo od razu przenieść do snu.
- Przez wizualizację. Staraj się dokładnie odwzorować swoje czucie we śnie, najlepiej jeśli jest to czynność możliwa tylko w nim jak np. bardzo wysokie skoki. Można też oprzeć się o aktualny stan i wizualizować, że twoja ręka staje się nienaturalnie długa, aż np. łapiesz coś na drugim końcu pokoju.
- Jeśli czujesz hipnagogi kinestetyczne jak huśtanie i wibracje, to spróbuj rozhuśtać je oddechem.
- Jeśli masz wyraźne i stabilne hipnagogi wzrokowe to robisz na nie zbliżenie.
To kwestia indywidualna. Osobiście, jeśli mam wpaść do snu to wpadam automatycznie. Tylko czekam a wibracje przenoszą mnie do snu.
let's worship cats





