07-04-2014, 16:02
Dobra robota 
Widzę, że masz naturalny talent do latania w LD. Zazwyczaj jest to ekstra trudne, kiedy przed chwilą oceniło się jakość snu na nieodróżnialną od rzeczywistej. Im lepsze odczucie ciała i grawitacji, tym trudniejszy lot.
Teleport to dla mnie zdecydowanie najtrudniejsza próba kontroli w LD. Jak nie dzieje się nic, to dobrze, bo częściej wpadam w jakieś pułapki czasoprzestrzeni, albo pozostaje w ciemności. Dlatego korzystam tylko z latania - rozpędzam się do prędkości światła i ląduje w miejscu, które sobie obrałem. Skoro tak ci dobrze idzie lot, radzę zrobić to samo
Jedyny klucz polega na tym, żeby nie lecieć nad miejscami, które się zna lub podejrzewa dokąd prowadzą.

Widzę, że masz naturalny talent do latania w LD. Zazwyczaj jest to ekstra trudne, kiedy przed chwilą oceniło się jakość snu na nieodróżnialną od rzeczywistej. Im lepsze odczucie ciała i grawitacji, tym trudniejszy lot.
Teleport to dla mnie zdecydowanie najtrudniejsza próba kontroli w LD. Jak nie dzieje się nic, to dobrze, bo częściej wpadam w jakieś pułapki czasoprzestrzeni, albo pozostaje w ciemności. Dlatego korzystam tylko z latania - rozpędzam się do prędkości światła i ląduje w miejscu, które sobie obrałem. Skoro tak ci dobrze idzie lot, radzę zrobić to samo
Jedyny klucz polega na tym, żeby nie lecieć nad miejscami, które się zna lub podejrzewa dokąd prowadzą.





