06-04-2014, 20:00
Nieźle, na dodatek dobry schizujący sen.
Widać w nim znamiona bezsenności charakterystycznej dla człowieka skupionego na śnie. Myślę, że jest to przykład snu, w którym przynajmniej od pewnego momentu podświadomość wiedziała, że śnisz, stąd według skojarzeń pojawiały się motywy łóżka, ochroniarz mówiący o marzeniu sennym, w końcu sam motyw zasypiania. Dość często właśnie śni mi się, że zasypiam, ale nie mogę całkiem zasnąć. Typowe też w moich snach jest odurzenie nieokreśloną substancją w treści snu - w ten sposób sen uwiarygadnia dla śpiącego senne luki w pamięci, przeskoki w przestrzeni, mankamenty percepcji oraz słabą jakość snu wynikającą ze spłycania.
Widać w nim znamiona bezsenności charakterystycznej dla człowieka skupionego na śnie. Myślę, że jest to przykład snu, w którym przynajmniej od pewnego momentu podświadomość wiedziała, że śnisz, stąd według skojarzeń pojawiały się motywy łóżka, ochroniarz mówiący o marzeniu sennym, w końcu sam motyw zasypiania. Dość często właśnie śni mi się, że zasypiam, ale nie mogę całkiem zasnąć. Typowe też w moich snach jest odurzenie nieokreśloną substancją w treści snu - w ten sposób sen uwiarygadnia dla śpiącego senne luki w pamięci, przeskoki w przestrzeni, mankamenty percepcji oraz słabą jakość snu wynikającą ze spłycania.





