Derealizacja i uświadomienia bez TR
#14
Kwestia przechodzenia nawyków do snu to kwestia indywidualna pod względem czasu, kiedy się to stanie. Szansa na pojawienie się we śnie nawyku jest taka sama dla każdej fazy i każdego poziomu świadomości snu głębokiego, toteż orientacja i świadomość może być różna po wykonaniu nawykowego TRu. Z kolei im wyższa świadomość snu, tym większa szansa na konflikt pamięci sennej z realną, co dopiero daje możliwość tego całego zwątpienia, i W EFEKCIE wykonania TR. Zwróć uwagę, że nie chodzi o to, że w snach o wyższej świadomośći bazowej ( płytszych ) jest większa szansa na pojawienie się TRa w treści. Wobec tego, co już pisałem wielokrotnie, samoistne wątpliwości mogą pojawić się tylko w snach optymalnie płytkich, podczas gdy żeby uświadomić się w śnie głębokim, trzeba o zrobić na podstawie TRa. Derealizacja jest sposobem, który umożliwia zasiewanie wątpliwości nawet wtedy,kiedy wszystko logicznie jest w porządku! Tylko taka wątpliwość może pojawić się w snach głębokich. Wtedy trzeba ją poprzeć TRem, bo nie masz żadnych innych przesłanek, żeby rozpoznać w jakim naprawde stanie jesteś.

A co do " zawsze trochę wiemy, że śnimy " to pisałem to w kontekście takim, że podświadomość często wie, że śnimy, podczas gdy świadomość jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy. Stąd tego typu sny, w których nie wiemy, że śnimy, ale zachowujemy się, jak by to był sen, czyli sny kontroli. Podobnie podświadomość na chama może przez to narzucić śnienie w treści snu, lecz wciąż świadomość może tego nie wyłapać i podążać za fabułą snu - jest to wtedy sen o LD. W obu tych snach wciąż często pozostajemy głęboko nieuważni, do stopnia w którym nie pamiętamy swoich myśli i emocji, wobec czego nie powinny stać tak wysoko w tamtej mojej klasyfikacji.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Derealizacja i uświadomienia bez TR - przez incestus - 26-02-2014, 19:36

Skocz do:

UA-88656808-1