18-12-2013, 16:44
Założenie tego dziennika nie było początkiem mojej przygody z LD ani z dziennikiem snów. Rok po praktykowaniu LD założyłem tutaj konto i ten dziennik. Wszelkie inne LD z "tamtego" roku mam zapisane gdzie indziej. Mogę jednak powiedzieć, że w poprzednim roku praktykowania miałem więcej LD niż teraz. Najprawdopodobniej fragment z mojego pierwszego świadomego snu. Oczywiście z nadmiaru emocji obudziłem się
"Pojawiłem się w centrum mego miasta. Nagle zatykam nos... nie dowierzam- zatykam jeszcze raz. Okazuje się, że to sen! wykrzykuje "Zaraz, przecież to jest sen!". Hym... chyba (Na pewno) w pierwszych miesiącach mojego praktykowania LD miałem jeszcze zapał, coś mnie do tego zachęcało. Potrafiłem codziennie w nocy wstawać i robić ćwiczenia, a w tym roku jakoś tako... chciałbym mieć znów kolejne LD, ale nie chce mi się wstawać, nie mam do niczego chęci. Nie wiem dlaczego...
Rano nie chciało mi się zapisać słów kluczowych... Eh. Znów miałem dzisiaj jakieś przebłyski snu kontrolowanego.
"Pojawiłem się w centrum mego miasta. Nagle zatykam nos... nie dowierzam- zatykam jeszcze raz. Okazuje się, że to sen! wykrzykuje "Zaraz, przecież to jest sen!". Hym... chyba (Na pewno) w pierwszych miesiącach mojego praktykowania LD miałem jeszcze zapał, coś mnie do tego zachęcało. Potrafiłem codziennie w nocy wstawać i robić ćwiczenia, a w tym roku jakoś tako... chciałbym mieć znów kolejne LD, ale nie chce mi się wstawać, nie mam do niczego chęci. Nie wiem dlaczego... ~~~~18 grudnia~~~~
Rano nie chciało mi się zapisać słów kluczowych... Eh. Znów miałem dzisiaj jakieś przebłyski snu kontrolowanego.





