17-12-2013, 14:01
~~~~17 grudnia~~~~
~~LD czy nie LD?~~
Myślę, że jednak to nie było LD, chociaż może... Nie było momentu Tr'a ani niczego innego, za dużo nie pamiętam.
Jestem gdzieś w moim mieście. Piękna pogoda, słoneczna. Przechadzam się po mieście. Zachciało mi się jeść pizzy. Puf, i widzę przede mną kuriera z pizzą. Próbowałem coś zrobić, żeby oddał mi tęże pizze. Po jakimś czasie znalazłem ją na chodniku. Otworzyłem pudełko, a tam piękna, świeżutka pizza. Mniam
Podniosłem jeden kawałek, ale czy o zjadłem to nie wiem... Później znów przechadzając się po mieście (ten cały sen dział się cały czas w tej samej dzielnicy) zauważyłem skuter. Chciałem nim pojeździć. Nie pamiętam dokładnie co się działo, ale nie pojeździłem nim.... Zacząłem unosić się w powietrzu, utrzymywałem cały czas stałą wysokość. Jakby wielki wiatr mnie podniósł. Fajnie
Jeszcze później znów i znów przechadzając się po mieście pomyślałem sobie... No właśnie! tą myśl jeszcze rano pamiętałem... była bardzo ważna, a teraz jej nie pamiętam. Szkoda, że jej nie zapisałem.





