15-12-2013, 22:48
~~~~15 grudnia~~~~
Teraz sobie tak siedzę i myślę... kurde, chciałbym dzisiaj znów mieć LD i sobie tak polatać.. Ah, te marzenia. :]
~~Centrum handlowe~~
Razem z mamą wybrałem się do centrum handlowego, później mama zniknęła. Więc, w centrum było dużo ludzi. No i co było dziwne to było tam wojsko. Taka ochrona, poczułem się jak za czasów komuny. Chciałem nagrać na telefon jak przechadzam się po sklepie, jak to wszystko wygląda, te wojsko itp. Strasznie dziwne uczucie miałem przechadzając się w tym centrum. Było odstraszające. Byliście kiedyś w chińskim sklepie? Wszystko było bez ładu porozrzucane na półkach. Były też jakieś sklepy z jedzeniem, ludzie przy kasach. Później zauważyłem ludzi z mojej klasy. Przechadzając się do nich wbiłem sobie rybacki haczyk w stopę i kciuk. Wyciągnąłem go. Na półkach leżały wcześniej wspomniane rzeczy porozrzucane bez ładu. Stałem trochę dalej od znanych mi osób. Na górnej półce leżał wielki pluszowy miso. Wykrzyknąłem "Kupcie mi takiego, he!".
~~Szkoła~~
Stałem przed salą wraz z innymi osobami. Nie pamiętam kim byli. Później siedziałem przy dziewczynie, która nie ukrywam spodobała mi się. Ja chyba czytałem książkę, a ona rozmawiała z koleżanką. Chciałem coś do niej powiedzieć, ale tego nie zrobiłem. Później wszedłem do klasy..
~~Nie wiem jak to nazywać i nie wiem czy to było jednym snem~~
Siedziałem w klasie. Była chyba lekcja od matematyki. W tej klasie była też moja siostra, co mnie trochę ździwiło bo ona jest w innej. Później grałem na korytarzu w koszykówkę z inna klasę, chyba starszą...Pisane na szybko... d:





