04-12-2013, 19:44
~~~~4 grudnia~~~~
Eh... właśnie teraz patrze w telefon tam gdzie zapisałem słowa kluczowe... okazało się, że ich nie zapisałem. Opowiem to co zdołałem zapamiętać.
~~LD czy sen o LD?~~
Nie pamiętam jak się uświadomiłem, co robiłem, gdzie byłem najpierw...
Wszedłem do jakiegoś bloku, na uboczu. Były tam rusztowania. Przed blokiem widziałem kota. Wyszedłem z budynku i podszedłem do kota. Prawie go zdeptałem, bo nie wiedziałem gdzie leżał. Chciałem go przygarnąć i żeby łaził za mną, zwiedzał razem ze mną ten piękny świat. Pewno chciałem tak, ponieważ wczoraj czytałem o jakimś LD'eku w którym kolo zwiedza razem z towarzyszem świat.
Później pojawiłem się w mojej okolicy. Wyglądała trochę inaczej. Ulica wydawała się większa. Wskoczyłem na ulicę i próbowałem zatrzymać samochód, którym chciałem się przemieszczać. Nie szło mi za dobrze, prawie mnie przejechali. Na szczęście udało mi się zatrzymać samochód i wyrzucić z niego kierowcę jak w gta.





