28-04-2011, 21:53
28.04.2011 rok
Byłam w Obrze z babcią. Chciałam wejść na skype i pogadać z Błażejem i ze Sławkiem. Ale nie mogłam. Na szczęście mój tata miał wyjechać. Od razu napisałam smsa do Błażeja że jednak będę. On zadzwonił do mnie. Moich rodziców nie było. Mówię mu, że mogę być na skype i to długo, nawet całą noc. Powiedziałam, że niedługo wejde i się rozłączyłam. Wtedy z kuchni dobiegł mnie głos babci. Zapomniałam o niej! Zaczęła coś tam mówić, że jestem bezczelna i tak dalej. Już się stresowałam, ale mama przyjechała a mama o dziwo nic nie mówiła.
Zapisałam u siebie w notatniku jeszcze "Skok przez płotki". Ale nic sobie nie mogę przypomnieć..
Spałam 8 godzin
Byłam w Obrze z babcią. Chciałam wejść na skype i pogadać z Błażejem i ze Sławkiem. Ale nie mogłam. Na szczęście mój tata miał wyjechać. Od razu napisałam smsa do Błażeja że jednak będę. On zadzwonił do mnie. Moich rodziców nie było. Mówię mu, że mogę być na skype i to długo, nawet całą noc. Powiedziałam, że niedługo wejde i się rozłączyłam. Wtedy z kuchni dobiegł mnie głos babci. Zapomniałam o niej! Zaczęła coś tam mówić, że jestem bezczelna i tak dalej. Już się stresowałam, ale mama przyjechała a mama o dziwo nic nie mówiła.
Zapisałam u siebie w notatniku jeszcze "Skok przez płotki". Ale nic sobie nie mogę przypomnieć..
Spałam 8 godzin
nothing is everything





