25-11-2013, 01:40
Nic lepszego niestety się nie znajdzie. Pisz wszystko co zapamiętasz, nawet urywki. Gdy się obudzisz rozmyślaj o tych sanch, przypominaj sobie sceny. Masz je "widzieć" w myślach i analizwać. Samo rozmyślanie za dnia o nich poprawia naszą pamięć.
Dobrze robisz, że skupiasz się na snach zwykłych.
PS. Łap placebo w postaci plusa, dzięki niemu zapamiętasz masę snów
edit: Chęć zapisywania snów w dzienniku to jakby nakaz dla podświadomości, że chcesz pamiętać swoje sny i ona ma się postarać, żebyś je pamiętał zaraz po obudzeniu.
Dobrze robisz, że skupiasz się na snach zwykłych.
PS. Łap placebo w postaci plusa, dzięki niemu zapamiętasz masę snów

edit: Chęć zapisywania snów w dzienniku to jakby nakaz dla podświadomości, że chcesz pamiętać swoje sny i ona ma się postarać, żebyś je pamiętał zaraz po obudzeniu.
[H]





