19-11-2013, 09:50
Zgodnie z prawem koincydencji, kolejny nieudany teleport
Najwyraźniej zmuszanie snu do nagłej zmiany całęgo pola widzenia napotyka opór. Wyszedł mi tylko jeden teleport w życiu - stanąłem na stworzonym teleporterze, który wyrzucił mnie w powietrze, spadłem już w innej lokacji. Sugeruję teleportować się w taki sposób, żeby nie zasłaniać sobie wzroku ani przez chwilę.
Najwyraźniej zmuszanie snu do nagłej zmiany całęgo pola widzenia napotyka opór. Wyszedł mi tylko jeden teleport w życiu - stanąłem na stworzonym teleporterze, który wyrzucił mnie w powietrze, spadłem już w innej lokacji. Sugeruję teleportować się w taki sposób, żeby nie zasłaniać sobie wzroku ani przez chwilę.





