02-11-2013, 13:51
Ok
.
1.
Godzina wieczorna, jestem na podwórku, koło mojego domu. Rozmawiam z starym kolegą (tego też nie widziałem pare lat). Mówiliśmy chyba o grach. W końcu wracam do domu. Z niewiadomego mi powodu drugi kolega zaczął mnie gonić, więc zacząłem uciekać. Biegałem między garażami... czas się cofnął i znów rozmawiałem z kolegą. Wszystko działo się tak samo. Gdy już prawie uciekłem i byłem niedaleko swojego domu powiedziałem sobie "To jest sen!" robiąc w tym czasie TR z nosem. Tak jakby nie czułem samego nosa... obudziłem się.
Nie pamiętam. :l
.-1 listopada-
1.
Godzina wieczorna, jestem na podwórku, koło mojego domu. Rozmawiam z starym kolegą (tego też nie widziałem pare lat). Mówiliśmy chyba o grach. W końcu wracam do domu. Z niewiadomego mi powodu drugi kolega zaczął mnie gonić, więc zacząłem uciekać. Biegałem między garażami... czas się cofnął i znów rozmawiałem z kolegą. Wszystko działo się tak samo. Gdy już prawie uciekłem i byłem niedaleko swojego domu powiedziałem sobie "To jest sen!" robiąc w tym czasie TR z nosem. Tak jakby nie czułem samego nosa... obudziłem się.
-2 listopada-
Nie pamiętam. :l





