01-11-2013, 21:26
Co chwilę robiłem TR żeby tego uniknąć, a te dziwne rzeczy działy się od samego początku. Wiedziałem, że śnię, ale w rzeczy niezwykłe brałem za całkowicie normalne i codzienne.
Jeśli jednak jest tak jak mówisz, to LD (w mojej opinii) nie jest wcale rewelacją i tak jak spodziewałem się czegoś ekstra, super przeżyć i wgl., tak dość się zawiodłem. I nie chodzi mi o kontrolę snu, ale wiem, że sam fakt bycia we śnie powinien wywołać u mnie większe emocje. Wiecie, obudziłem się rano i wcale nie byłem jakoś wielce usatysfakcjonowany, że po dwóch miesiącach prób wreszcie coś mi się udało osiągnąć.
Jeśli jednak jest tak jak mówisz, to LD (w mojej opinii) nie jest wcale rewelacją i tak jak spodziewałem się czegoś ekstra, super przeżyć i wgl., tak dość się zawiodłem. I nie chodzi mi o kontrolę snu, ale wiem, że sam fakt bycia we śnie powinien wywołać u mnie większe emocje. Wiecie, obudziłem się rano i wcale nie byłem jakoś wielce usatysfakcjonowany, że po dwóch miesiącach prób wreszcie coś mi się udało osiągnąć.





