01-11-2013, 20:19
Sprawa wygląda tak: miałem sen, w którym wiedziałem, że śnię, ALE... mimo iż było to pierwsze takie doświadczenie, potrafiłem zachować całkowity spokój, TR'y wychodziły pozytywnie, a ja dalej niespecjalnie się tym jarałem. Chciałem przywołać osoby- nie udało się, chciałem latać- nie udało się. Jednak cały czas pozostawałem we śnie. Między próbami robienia powyższych czynności działy się za to inne dziwne rzeczy, m.in. moja mama zmieniająca się w kota, co brałem za rzecz normalną w świecie, zmieniony dom, który tez wziąłem za normalny. Nie czułem też obecności bycia w świecie snu, dopiero po obudzeniu przypomnialem sobie wszystkie szczegóły i uczucia.
Zatem co to było? Sen półświadomy? Sen o LD? Help ;p
Zatem co to było? Sen półświadomy? Sen o LD? Help ;p





