03-10-2013, 16:35
Nie widziałem spróbuję to naprawić.
Krótki sen.
Idę ulicą razem z moim kolegą. Nagle zauważam moją starszą koleżankę, która już nie widziałem parę dobrych lat. Więc idziemy, ja i ona podchodzimy do siebie i przywitaliśmy się. Ona łapie mnie za rękaw kurtki, a ja pytałem się co ona robi, kolega się śmiał, a ja nie wiedziałem o co chodzi.
[real] Obudziłem się w nocy i próbowałem znów zasnąć. Zacząłem czuć jak łapie mnie paraliż w nodze. Poleżałem chwilę i wciągnęło mnie do snu. Pierwszy raz coś takiego przeżyłem. Wszystko zaczęło wirować, rozmazywać się. W końcu ustabilizowało się wszystko i zrobiłem TR, nie czułem nosa, ale wiedziałem, że to sen. Wstałem i zauważyłem, że jest strasznie ciemno. Podszedłem do włącznika światła, ale on zamiast zapalić światło to tak jakby zrobił z moich oczu reflektory. Spróbowałem ściągnąć z moich oczu "opaskę" żeby stało się jaśniej, ale nie podziałało. Obudziłem się.
-2 października-
Krótki sen.
Idę ulicą razem z moim kolegą. Nagle zauważam moją starszą koleżankę, która już nie widziałem parę dobrych lat. Więc idziemy, ja i ona podchodzimy do siebie i przywitaliśmy się. Ona łapie mnie za rękaw kurtki, a ja pytałem się co ona robi, kolega się śmiał, a ja nie wiedziałem o co chodzi.
-3 października-
[real] Obudziłem się w nocy i próbowałem znów zasnąć. Zacząłem czuć jak łapie mnie paraliż w nodze. Poleżałem chwilę i wciągnęło mnie do snu. Pierwszy raz coś takiego przeżyłem. Wszystko zaczęło wirować, rozmazywać się. W końcu ustabilizowało się wszystko i zrobiłem TR, nie czułem nosa, ale wiedziałem, że to sen. Wstałem i zauważyłem, że jest strasznie ciemno. Podszedłem do włącznika światła, ale on zamiast zapalić światło to tak jakby zrobił z moich oczu reflektory. Spróbowałem ściągnąć z moich oczu "opaskę" żeby stało się jaśniej, ale nie podziałało. Obudziłem się.





