04-09-2013, 21:24
Ostatnio miałem trochę na głowie i odpuściłem sobie zapisywanie snów.
Pamiętam tylko, jak goniło mnie paru starszych facetów, którzy bardzo szybko biegali. Biegaliśmy po jakiś kanałach, oni mnie doganiali i mówili, żebym nadal uciekał i tak w kółko.
Tutaj też pamiętam tylko kawałki snów. Wspinałem się na jakiś wysoki budynek, gdy już wszedłem na górę dostałem lęku wysokości, położyłem się na dachu i powiedziałem sobie "Tylko żebym nie spadł". W tym czasie budynek zaczął się rozpadać, a ja świadomie próbowałem się obudzić.
-3 września-
Pamiętam tylko, jak goniło mnie paru starszych facetów, którzy bardzo szybko biegali. Biegaliśmy po jakiś kanałach, oni mnie doganiali i mówili, żebym nadal uciekał i tak w kółko.
-4 września-
Tutaj też pamiętam tylko kawałki snów. Wspinałem się na jakiś wysoki budynek, gdy już wszedłem na górę dostałem lęku wysokości, położyłem się na dachu i powiedziałem sobie "Tylko żebym nie spadł". W tym czasie budynek zaczął się rozpadać, a ja świadomie próbowałem się obudzić.





