19-08-2013, 14:30
-19 sierpnia-
1
Byłem więźniem i jechałem autobusem z innymi do słynnych amerykańskich więzień na pustyni. Jechaliśmy koło jakiegoś klifu, dosłownie parę centymetrów dzieliło nas od klifu. Kierowca jechał dość szybko, nagle urwała się linka łącząca silnik i coś jeszcze. Kierowca nie mógł zapanować nad autobusem, nie mógł skręcać, ani zahamować. Zaczęliśmy spadać z klifu, teraz ja nawet siebie nie widziałem, tylko "kamera" przełączała się na innych ludzi w autobusie. Zauważyłem zakrwawione głowy, jeden więzień wyjął pistolet i chciał się zastrzelić, kamera przełączyła się na drugiego więźnia, który wymiotował. Spadaliśmy dość długo, nie pamiętam co się stało jak walnęliśmy w ziemie.
2
Tutaj niestety pamiętam tylko urywki snu.
Byłem z kolegami na boisku do piłki nożnej i oglądaliśmy mecz. Potem zerwaliśmy trochę jabłek z pobliskiego drzewa. Cudownie smakowały. Nie wiem właśnie czy to był drugi sen czy już nie , ale potem uciekaliśmy przed kimś ze szkoły.
Edit: A tak, zapomniałem o czymś napisać. Dzisiaj ustawiałem alfa budzik i tak jakby nagle pojawiłem się w śnie, albo w czymś innym (Nie wiedziałem, że to sen) Chyba coś kopnąłem i nagle tak zabolała mnie noga, aż zerwałem się z łóżka, czasami mam też takie przypadki: Siedzę na krześle, nagle spadam, ale zanim dotrę do podłogi budzę się i "odskakuje" od łóżka. Wie ktoś co to?





