17-08-2013, 20:04
Może i się zalicza, ale im nie dorównuje. Jak palisz pierwszy raz to owszem jest dość mocno i ciekawie za razem, ale potem jest już coraz słabiej (po czterech piwach masz mocniejsze doznania. Z biegiem czasu załącza Ci się ala' Bob Marley).
Masz jakieś doświadczenie z tą rośliną czy tylko walisz wyuczone formuły? Jeśli tak, to ile razy miałeś z nią styczność?
PS. o schizofrenii pisałeś mi już dziesięć razy
Masz jakieś doświadczenie z tą rośliną czy tylko walisz wyuczone formuły? Jeśli tak, to ile razy miałeś z nią styczność?
PS. o schizofrenii pisałeś mi już dziesięć razy
[H]





