10-08-2010, 13:45
Dzisiaj miałam coś zupełnie nowego. Leżałam na wznak, bez ruchu dość długo. No i pojawiły się drgawki, tylko te były takie baaardzo silny, i zasadniczo poruszały całe moje ciało. Ucieszyłam się, bo to było coś zupełnie nowego. Później drgawki ustały i moje ciało wydawało mi się straaaaasznie ciężkie.. Jakbym miała zapaść się w łóżko. Jestem ciekawa czy to kolejny etap, czy może nadal tylko mi się coś wydaje..
A.. no i spróbowałam z tym że wyobraziłam sobie drogę w lesie na której końcu wychodzę z ciała. I owionął mnie taki leśny wiaterek
To mogła być moja wyobraźnia, czy mogło to oznaczać coś.. "większego"?
PS Zapomniałam o ważnej rzeczy.. NIestety potem nadleciał głupi komar i usiadł mi na twarzy, no i zaczął mnie gryźć, co mnie strasznie wyjątkowo bolało.. no i musiałam go trzepnąć.. ;/ więc się poruszyłam... ;/
A.. no i spróbowałam z tym że wyobraziłam sobie drogę w lesie na której końcu wychodzę z ciała. I owionął mnie taki leśny wiaterek
To mogła być moja wyobraźnia, czy mogło to oznaczać coś.. "większego"?PS Zapomniałam o ważnej rzeczy.. NIestety potem nadleciał głupi komar i usiadł mi na twarzy, no i zaczął mnie gryźć, co mnie strasznie wyjątkowo bolało.. no i musiałam go trzepnąć.. ;/ więc się poruszyłam... ;/
nothing is everything





