05-08-2013, 21:18
Właśnie do mnie dotarło o co może ci chodzić z tym skierowaniem czakry trzeciego oka. Zapewne nie masz na myśli zeza, tylko akomodację do bliży, czyli wysiłek, którego używamy do wyostrzenia obiektu bezpośrednio przed sobą. Tylko czasem niesie to konieczność zeza, ale główny prym wiedzie mięsień akomodacyjny i to jest to co pewnie odczuwasz, jako uczucie między oczami. Ja często używam akomodacji bliżowej dla uzyskania głębszych i kolorowych hipnagogów.
Spróbuj sam - zamknij oczy i spróbuj lekko ucisnąć gałki - powinny pojawić się kontury elementarnych wrażeń wzrokowych - od tego momentu możesz wpatrywać się w nie tak jakby były obiektem na horyzoncie, używając akomodacji do dali, albo tak jakby znajdowały się mm przed oczami, używając akomodacji do bliży. Tylko uwaga, bo to może boleć
No ale dzięki temu powinniśmy ustalić, czym jest ta twoja " fiksacja "
Spróbuj sam - zamknij oczy i spróbuj lekko ucisnąć gałki - powinny pojawić się kontury elementarnych wrażeń wzrokowych - od tego momentu możesz wpatrywać się w nie tak jakby były obiektem na horyzoncie, używając akomodacji do dali, albo tak jakby znajdowały się mm przed oczami, używając akomodacji do bliży. Tylko uwaga, bo to może boleć
No ale dzięki temu powinniśmy ustalić, czym jest ta twoja " fiksacja "





