19-07-2013, 15:04
Jak zwykle pięknie to wyjaśniłeś, jednak zastanawia mnie, czy dałoby się wejść w stan deprawacji bez potrzeby przechodzenia przez NREM. Tylko bezpośrednio przechodząc przez te poziomy następne i wchodząc w sen. Jak napisałeś, im większa relaksacja tym bliżej snu, tutaj kieruję pytanie, czy da się dojść do takiej umiejętności relaksacji żeby w sen wejść bezpośrednio? Albo chociaż w stan sen poprzedzający, jednak z pełną świadomością.
"Dziś zrobię rzeczy, których innym się nie chce...
Jutro zrobię coś, czego inni nie będą w stanie!"
Jutro zrobię coś, czego inni nie będą w stanie!"





