04-08-2010, 21:46
wampia napisał(a):Ta moja "metoda" polegała na tym, ze przysnił mi się w nocy sen i się obudzilam. Bardzo chcialam go zapamiętać, żeby rano móc go zapisac, więc powtarzałam sobie "dziecko w błocie"(taki było motyw mojego snu) aż sanęłam. I rano faktycznie bardzo dokladnie pamiętałam sen, ale..hmmm...metodą bym tego nie nazwałaBo to nie jest metoda, no chyba na to żeby nie zapomnieć snu w całości... Jeśli nie chce nam się ruszyć dupska i od razu zapisać to powtarzamy sobie w pamięci cały sen, aby go pamiętać po obudzeniu. Tyle że i tak ucieknie nam wiele szczegółów.![]()





