03-08-2010, 23:43
Dodam jeszcze, że długopis powinien być nowy i używany tylko do zapisywania snów w dzienniku. Warto załatwić sobie też małą latarkę, gdy jest ciemno a chcemy zapisać sen bez wstawania z łóżka (lenistwo to największy wróg oneironauty, wiele razy z nim przegrałem
). Gdy budzimy się najlepiej w ogóle nie otwierać oczu i nawet nie drgnąć. Jak to ktoś mówił, pamięć snu jest ulotna jak oddech i trzeba z przypominaniem deeeelikatnie... Nie na siłę. Dziennik nosimy najlepiej przy sobie cały dzień (o ile to możliwe) ponieważ sen, albo jakiś szczegół mogą nam się przypomnieć w dosłownie każdej chwili. Mi się przypomniał sen pewnego razu gdy spojrzałem na radiowóz w mieście -dlatego że śniło mi się jak mnie mendy ścigały
). Gdy budzimy się najlepiej w ogóle nie otwierać oczu i nawet nie drgnąć. Jak to ktoś mówił, pamięć snu jest ulotna jak oddech i trzeba z przypominaniem deeeelikatnie... Nie na siłę. Dziennik nosimy najlepiej przy sobie cały dzień (o ile to możliwe) ponieważ sen, albo jakiś szczegół mogą nam się przypomnieć w dosłownie każdej chwili. Mi się przypomniał sen pewnego razu gdy spojrzałem na radiowóz w mieście -dlatego że śniło mi się jak mnie mendy ścigały





