25-06-2012, 16:23
Sam mogę się mylić
Ale ty było jedno z Bardzo dotkliwych doznać tak dotkliwych że przez tydzień miałem taką twarz :O
Patrzyłem z okna na miejsca gdzie widziałem planety z takimi oczami O_O Bo czasem tak właśnie jest, wychodzisz i chodzisz po mieście z różnymi planami sex, spotkanie się z kimś, a czasami coś zaskakuje i to było pierwsze takie które zaskoczyło i zbiło mnie z nóg na tydzień.
Ale myśle że OOBE
wibracje moje piękne wybicie z poduszki nawet chyba czułem ciągniecie gumy co czasem mi się zdarza 
Ps. Ciekawi mnie czy ktoś widział " Mnicha bez twarzy " Nazywam go strażnik bramy. Mój kumpel i ja widzieliśmy go oboje ale nie rozmawiamy o OOBE dopiero po piwku on mówi : ej stoję obok piramid a tam trzech kolesi w kapturach i są bez twarzy
a ja na to, a ja otwieram drzwi z klatki. przenosi mnie w miejsce gdzie jest śniegu po kolana, a obok stoi koleś, głowa spuszczona, czarny kaptur. Za cholerę nie widać było twarzy, tylko czerń. A on NOO dokładnie ten sam opis
kiedy wszedłem do piramid coś we mnie uderzyło a raczej w czubek piramidy kiedy wyszedłem mogłem wyrywać latarnie z ulicy bo miałem taką siłę. ( A ja sytuacje z mnichem uznałem za sen
Dopiero po rozmowie dotarło do mnie że jednak nie )
Ale ty było jedno z Bardzo dotkliwych doznać tak dotkliwych że przez tydzień miałem taką twarz :OPatrzyłem z okna na miejsca gdzie widziałem planety z takimi oczami O_O Bo czasem tak właśnie jest, wychodzisz i chodzisz po mieście z różnymi planami sex, spotkanie się z kimś, a czasami coś zaskakuje i to było pierwsze takie które zaskoczyło i zbiło mnie z nóg na tydzień.
Ale myśle że OOBE
wibracje moje piękne wybicie z poduszki nawet chyba czułem ciągniecie gumy co czasem mi się zdarza 
Ps. Ciekawi mnie czy ktoś widział " Mnicha bez twarzy " Nazywam go strażnik bramy. Mój kumpel i ja widzieliśmy go oboje ale nie rozmawiamy o OOBE dopiero po piwku on mówi : ej stoję obok piramid a tam trzech kolesi w kapturach i są bez twarzy
a ja na to, a ja otwieram drzwi z klatki. przenosi mnie w miejsce gdzie jest śniegu po kolana, a obok stoi koleś, głowa spuszczona, czarny kaptur. Za cholerę nie widać było twarzy, tylko czerń. A on NOO dokładnie ten sam opis
kiedy wszedłem do piramid coś we mnie uderzyło a raczej w czubek piramidy kiedy wyszedłem mogłem wyrywać latarnie z ulicy bo miałem taką siłę. ( A ja sytuacje z mnichem uznałem za sen
Dopiero po rozmowie dotarło do mnie że jednak nie )





