28-03-2012, 12:28
Przede wszystkim paraliż sam w sobie - wiem, że nie mogę się ruszyć.
Odgłosy z tyłu głowy, dźwięki jak z horroru, czasem brzęczenie, czasem (tak to sobie skojarzyłem) bardzo głośne odgłosy pająka chodzącego po pajęczynie, a dziś słyszałem jakiś głos, taki demoniczny jakby kilka osób naraz mówiło.
Czyjaś obecność obok.
Jak pisałem na początku się tego bałem straszliwie i pierwszy raz jak czułem, że coś nade mną lata to próbowałem się obudzić i przez chwilę się męczyłem żeby się tylko poruszyć, ale teraz, gdy wiem, że są to halucynacje to się tym nawet rozkoszuję.
To chyba to?
Odgłosy z tyłu głowy, dźwięki jak z horroru, czasem brzęczenie, czasem (tak to sobie skojarzyłem) bardzo głośne odgłosy pająka chodzącego po pajęczynie, a dziś słyszałem jakiś głos, taki demoniczny jakby kilka osób naraz mówiło.
Czyjaś obecność obok.
Jak pisałem na początku się tego bałem straszliwie i pierwszy raz jak czułem, że coś nade mną lata to próbowałem się obudzić i przez chwilę się męczyłem żeby się tylko poruszyć, ale teraz, gdy wiem, że są to halucynacje to się tym nawet rozkoszuję.
To chyba to?





