Połączę WBTB z WILDEM i wtedy spróbuje. Niech mi ktoś objaśni kiedy najlepiej stosować WILDA, bo czytałem o tym, że nawet po popołudniowej drzemce jest identyczna szansa jak po przespaniu 5-6 godzin i wstania rano.
btw. dziś w nocy miałem identyczne paraliże jak zawsze, z tym że czułem wibracje w prawej stopie (przynajmniej tak to odczuwałem) i chciałem je przenieść na całe ciało lecz z mizernym skutkiem.
Również podczas dzisiejszego oglądania meczu nie ruszając się przez około 10 minut z otwartymi oczami miałem paraliż.
No grunt to dobrze wyczuc, kiedy jestesmy nie do konca wyspani, ale nie do konca zamroczeni. Niektorzy musza po 5 godzinach jeszcze godzine cos porobic zanim sie poloza do Wilda, inni nie moga wstawac z lozka i od razu musza zaczynac.
Moje wibracje to jednak wyrazne odczucia obejmujace cale cialo o szerokiej amplitudzie. Nalezy je odroznic od zwyklych hipnagogow czucia glebokiego, ktore zdarzaja sie przed paralizem - te ostatnie sa ulotne, szybko zmieniaja amplitude i nie dotycza calego ciala.
Wibracje to jest te uczucie bujania, tak? Bo juz się pogubiłem... A jeśli nie mam hipnagogów, paraliżu a ni nic takiego, tylko uczucie bujania to są wibracje? Im więcej czytam tym bardziej się motam xD
(14-03-2012, 22:28 )AngryRabbit napisał(a): Po co ludzie AUTOHIPNOZA ? Osiąganie LD jest takie banalne ... Metoda prób i błędów i macie swoje słit ld ._.
Nie Autohipnoza, ale stan rozlużnienia, w którym uzyskamy paraliż. Bez ćwiczenia relaksacji nigdy bym nie doświadczył paraliżu. Sama Autohipnoza nic nie daje.
Piotrek:
No tak, uczucie bujania, unoszenia z opadaniem albo powiekszania i zmniejszania calego ciala to wibracje, one wystepuja zaraz po polozeniu sie i zamknieciu oczu, objawy paralizu i hipnagogi nadchodza duzo pozniej, o ile nadchodza