02-02-2012, 01:11
Moim zdaniem powinno się wykonywać tylko jeden, uniwersalny w każdej sytuacji TR. Dzięki temu łatwiej będzie sobie przypomnieć o zrobieniu TRa we śnie. Jedna, jedyna czynność którą sobie w 100% wyrobimy zadziała doskonale i nie potrzeba dodatkowych TRów. Bo po co? We śnie każda setna sekundy jest ważna, bo można zapomnieć w mgnieniu oka o tym że to może być sen, a jeszcze brakuje nam tego by sie zastanawiać który test wykonać. Potrzeba jednego, który da się wykonać zawsze, niezależnie od sytuacji. I tak jak zawsze powtarzam, taki jest test z zatykaniem nosa. Rękę i nos mamy zawszy przy sobie, a test można wykonać nawet jadąc na rowerze czy ujeżdżając nosorożca
i jest bardzo skuteczny, o ile nie najskuteczniejszy.
i jest bardzo skuteczny, o ile nie najskuteczniejszy.





