19-01-2012, 00:11
Kurcze dzisiaj w nocy jak sie przebudziłem to najpierw mi sie nie chciało w ogóle przekręcać i tak ze sobą "walczyłem" chwile a jak już sie przekręciłem to chyba byłem za bardzo rozbudzony i już nie wiele sie dało zrobić. Troche czułem jakby taki stan odrętwienia ale nie wiem na ile rzeczywiście nie mogłem ruszać nogami a na ile nie chciałem i sam sie powstrzymywałem.
W dodatku, w jakimś temacie tu na forum sie naczytałem o ślinie i 2 razy musiałem ja przełknąć, a w gardle miałem taki dziwny ucisk. ;[
Będę próbował dalej. <pro>
W dodatku, w jakimś temacie tu na forum sie naczytałem o ślinie i 2 razy musiałem ja przełknąć, a w gardle miałem taki dziwny ucisk. ;[
Będę próbował dalej. <pro>





