![]() |
|
Nieudane okazje do uzyskania świadomości - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Świadome śnienie - LD (https://i-sen.pl/Forum-Swiadome-snienie-LD--9) +--- Dział: Pytania i problemy (https://i-sen.pl/Forum-Pytania-i-problemy--15) +--- Wątek: Nieudane okazje do uzyskania świadomości (/Temat-Nieudane-okazje-do-uzyskania-swiadomosci--622) Strony:
1
2
|
Nieudane okazje do uzyskania świadomości - slytha - 04-09-2011 Moim głównym TR jest zerkanie na dłoń. 1. Miałem sen w którym witałem się ze znajomymi i moja dłoń była normalna, ich dłonie również. Nie powinny być dziwne i wtedy bym się zorientował? Dlaczego były normalne? Patrzę tylko na lewą dłoń, a może powinienem robić na zmianę? Na lewej ręce nosze znak "Ś". Mam czasami problem jak go zauważę to robię TR, ale po zrobieniu dalej widzę znak bo np. pisze na klawiaturze - tak jak teraz. To co mam, co 5 sek. robić TR? 2. Miałem sen w którym zapalałem w pokoju światło i normalnie sie zapaliło, a chyba nie powinno jeśli dobrze rozumiem to zdanie: Cytat:Przełączniki - Czy gdy włączasz światło - zapala się?Dlaczego sie zapaliło? Przecież mógłbym się wtedy uświadomić. 3. Dzisiaj miałem sen w którym śniłem że sie uświadomiłem. Grałem ze znajomymi w jakąś nową grę. Grało się żetonami. 4 żetony były inne od wszystkich i miały jakąś tam funkcję - rozstawiało się je w prostokąt i miały tak leżeć. Był niebieski, zielony, beżowy i różowy. W tym śnie mówiłem że: przecież jestem we śnie, to jest LD i mogę te żetony zamienić w co chce. Z różowym mi sie nie udało a chciałem go zamienić w muszelkę. Chyba udało mi się zamienić beżowy w piasek. Później skończyliśmy grać. Dlaczego skoro śniłem o LD nie uzyskałem świadomości. Co to był za stan? Taki sen to jakiś znak, że jestem na dobrej drodze do LD? Powiem jeszcze że dzisiaj jest 7 dzień jak zapamiętuje sny. Tylko wczoraj nie zapamiętałem nic. Ale dzisiaj już tyle że nie wiem do końca co do czego i wszystko mi się miesza. RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - Juan - 04-09-2011 1 : Gdy witałeś się ze znajomymi spojrzałeś na swoją rękę ot tak, przez przypadek, a nie z intencją zrobienia TR'a. Tak mi się wydaje i pewnie dlatego nie zadziałało. Nie przyjrzałeś się jej, bo niczego nie podejrzewałeś. RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - incestus - 04-09-2011 1. Ja tam nie wiem po co na stronie jeszcze pisze o tych bzdurnych TRach. Przełączniki, zegarki, ręce to mogą być testy kontroli czy stabilności świata snu ale nie rzeczywistości. Róbcie tylko i wyłącznie TR z nosem. Ś na ręce jest dobre, samo spojrzenie na symbol świadomości zwiększa ją, dzięki czemu jesteś całościowo bardziej świadomy podczas dnia - to też daje szanse na LD. Jak za często widzisz Ś to przyporządkuj TR do czegokolwiek co robisz co 5 minut - do dłubania w nosie, kręcenia włosami, myślenia o jedzeniu , dźwięku wiadomosci na gg i do wszelkich nawyków i tików - to wejdzie w krew. W końcu sen o LD to doskonały prognostyk samego LD - jesteś bardzo blisko ld. Nie jest tak, że we śnie albo świadomość jest albo jej nie ma - jest za to konkretny poziom świadomości, woli. Im łatwiejsze do zapamiętania były sny, tym bardziej były świadome. Wraz z poziomem świadomości rośnie też kontrola, wola i orientacja. We śnie o ld świadomość jest już tak wysoka że masz pełną kontrole i orientujesz się że śnisz, ale wola jest jeszcze obca. Dlatego robisz w takim śnie rzeczy, których na jawie potem żałujesz, bo mogłeś robić coś innego. Czasem ta różnica jest bardzo delikatna, doświadczeni śniący mogą mieć problem z odróżnieniem ld od snu o ld. Więc ld jest tylko kwestią czasu, dobra robota
RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - slytha - 04-09-2011 Incestus, cieszę się bardzo czytając taką odpowiedź, że jestem blisko LD. Aż zrobiłem TR z wrażenia. ![]() Mam się teraz przestawić z TR dłoni do zatykania nosa? Albo robić 2 na raz, czy na zmianę? RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - incestus - 04-09-2011 Rób TR z nosem jak najczęściej, byle by ci nosa nie urwało ( jak Slaavi )a z dłoniami, to rób tylko jak akurat ci się ręka napatoczy na pole widzenia - i Juan ma racje, myśl patrząc na tą ręke, że sprawdzasz czy to sen. RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - slytha - 04-09-2011 Dobra to zacznę sie przestawiać od dzisiaj na nos. Plus TR z ręką jak się będę witał z kimś i w ogóle to jednym z moich znaków sennych są chyba obecni w moich snach znajomi. W każdym śnie który pamiętam byli jacyś. Raz więcej, raz mniej, jedni z którymi częściej przebywam z innymi rzadziej ale jeszcze nie było snu bez nich. RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - slytha - 16-01-2012 Witam, po dłuższym czasie. Dawno mnie tu nie było ale po tym co dzisiaj sie stało w nocy/nad ranem musiałem tu napisać. A, że tematycznie sie zgadza dlatego napiszę tutaj. ;p Uzyskałem dzisiaj na moment świadomość w śnie. ![]() Działo się to bardzo szybko. Śniło mi się że dostałem sms'a i kiedy wyciągnąłem telefon z kieszeni i zacząłem go czytać to w tym momencie pomyślałem "tak to jest ten moment, to jest sen a ja jestem teraz świadomy!". Nagle rozbłysło się bardzo jasne światło, a wokół mnie stało się biało. Ja w radości starałem się to ustabilizować, choć od początku wiedziałem że mi sie to nie uda i że zaraz ten stan się skończy. Trwało to w moim odczuciu jakieś 2-3 sekundy. ![]() Powiem Wam, że nie prowadzę już pamiętnika snów, nie robie TR-ów bo nie mam na to czasu, żeby z rana jak wstaje o 6 zapisywać sny. Ale pamiętam praktycznie codziennie co mi się śniło, zawsze chociaż jeden sen albo jakieś urywki ale często są to 2/3 sny. Wczoraj nim sie położyłem powiedziałem sobie że tej nocy w końcu będę miał świadomy sen - od czasu do czasu sobie tak powtarzałem przed zaśnięciem. No i udało się. Mam nadzieje że pójdę za ciosem. Teraz mam sesje na studiach ale jak już będzie po wszystkich egzaminach postaram sie wrócić do zapisywania snów, a już na pewno do systematycznego robienia TR bo teraz nawet do tego nie mam głowy. Może dacie mi jakieś wskazówki jak spać dzisiaj w nocy. xD RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - incestus - 16-01-2012 Dobra robota, dzienniki to tylko rygor zeby zmusic do pamietania i myslenia nad swoimi snami, kwintesencja nauki swiadomego snienia. Ja mam tylko uwage : tresc, jakosc i czas trwania snu zaleza tylko i wylacznie od ciebie, nie od pory ani fazy snu. Nie wkrecaj sobie, ze sen sie zaraz skonczy, bo tak sie wlasnie stanie. Pamietaj, ze jestes jedynym tworca wlasnego snu. RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - Dej - 16-01-2012 Ja miałem taką sytuację, że zrobiłem udany test rzeczywistości z nosem, a potem jakby nigdy nic sen potoczył się dalej. A jak spać to na pewno spokojnie, powodzenia. RE: Nieudane okazje do uzyskania świadomości. - slytha - 16-01-2012 (16-01-2012, 22:10 )incestus napisał(a): Ja mam tylko uwage : tresc, jakosc i czas trwania snu zaleza tylko i wylacznie od ciebie, nie od pory ani fazy snu. Nie wkrecaj sobie, ze sen sie zaraz skonczy, bo tak sie wlasnie stanie. Pamietaj, ze jestes jedynym tworca wlasnego snu. To nie tak, że sobie wkręcam tylko gdzieś przeczytałem że pierwsze razy są bardzo krótkie i ludzie zazwyczaj bardzo szybko tracą świadomość przez poddanie się nadmiernej euforii i radości. A to światło i biały kolor wokół mnie to chyba wynik tego że tak sobie wyobrażam uzyskanie świadomości we śnie, że będzie pusta przestrzeń i sam od podstaw będę mógł kreować swój świat. Chciałem to ustabilizować a dopiero potem stworzyć wokół siebie jakiś scenariusz. Powiedz czy to jest dobre podejście, czy mam je zmienić i na jakie? |