18-01-2012, 15:08
Witam.
LD zainteresowałem się dość niedawno, i bardzo mnie wciągną ten temat. Przez ostatnie parę dni przeczytałem parę książek, parę artykułów z tym związane, i myślę, że już trochę wiedzy utrwaliłem w sobie.
Mam parę pytań, pytań na które ciężki mi odpowiedzieć w racjonalny sposób.
Opisze w taki sposób jaki zapamiętałem.
Parę lat temu będąc u znajomych postanowiłem pograć sobie na kumpla komputerze ( była coś koło 2 rano). Pamiętam to, że już byłem okropnie zmęczony, ale grać też się jeszcze chciało. W pewnym momencie poczułem coś takiego jak bym wyszedł z ciała. Czułem się jak by mój mózg dostał jakiegoś wirusa który spowalnia myślenie.
Czułem się jak zaraz po omdleniu, jak moje ciało powoli oddala się ode mnie. Całe to zjawisko trwało na moje oko z 30 minut, siedząc przy kompie nic nie mogłem zrobić, tak jak by mi ktoś logiczne myślenie zabrał.
Aż w końcu się obudziłem, była coś koło 5 rano.
Czy to był świadomy sen, czy po prostu ze zmęczenia tak mi się uroiło??
Następne zjawisko jest dość banalne.
Wczorajszej nocy miałem 4 sny (według mnie normalne sny, nie były one LD) Ale zadziwił mnie ostatni sen. Z tego co pamiętam to obudziłem się po tych 4 snach(czy się obudziłem na prawdę, to tego nie potwierdzę),ale wydawało mi się, że leże na swoim łóżku, i jestem wpatrzony w telewizor który znajduje się na przeciw łóżka. Wszystko wydawało Mi się jak by to było na prawdę.
W pewnym momencie na telewizor skoczyła mysz
Ja chciałem do niej iść aby ją zgonić, ale wystraszona mysz skoczyła Mi na łóżko, poniosły mnie emocje i się obudziłem.
Czy to był świadomy sen, bo jak dla mnie wszystko wyglądał tak jak bym był w prawdziwym życiu.
LD zainteresowałem się dość niedawno, i bardzo mnie wciągną ten temat. Przez ostatnie parę dni przeczytałem parę książek, parę artykułów z tym związane, i myślę, że już trochę wiedzy utrwaliłem w sobie.
Mam parę pytań, pytań na które ciężki mi odpowiedzieć w racjonalny sposób.
Opisze w taki sposób jaki zapamiętałem.
Parę lat temu będąc u znajomych postanowiłem pograć sobie na kumpla komputerze ( była coś koło 2 rano). Pamiętam to, że już byłem okropnie zmęczony, ale grać też się jeszcze chciało. W pewnym momencie poczułem coś takiego jak bym wyszedł z ciała. Czułem się jak by mój mózg dostał jakiegoś wirusa który spowalnia myślenie.
Czułem się jak zaraz po omdleniu, jak moje ciało powoli oddala się ode mnie. Całe to zjawisko trwało na moje oko z 30 minut, siedząc przy kompie nic nie mogłem zrobić, tak jak by mi ktoś logiczne myślenie zabrał.
Aż w końcu się obudziłem, była coś koło 5 rano.
Czy to był świadomy sen, czy po prostu ze zmęczenia tak mi się uroiło??
Następne zjawisko jest dość banalne.
Wczorajszej nocy miałem 4 sny (według mnie normalne sny, nie były one LD) Ale zadziwił mnie ostatni sen. Z tego co pamiętam to obudziłem się po tych 4 snach(czy się obudziłem na prawdę, to tego nie potwierdzę),ale wydawało mi się, że leże na swoim łóżku, i jestem wpatrzony w telewizor który znajduje się na przeciw łóżka. Wszystko wydawało Mi się jak by to było na prawdę.
W pewnym momencie na telewizor skoczyła mysz
Ja chciałem do niej iść aby ją zgonić, ale wystraszona mysz skoczyła Mi na łóżko, poniosły mnie emocje i się obudziłem.Czy to był świadomy sen, bo jak dla mnie wszystko wyglądał tak jak bym był w prawdziwym życiu.





