16-01-2012, 21:39
Witam, po dłuższym czasie.
Dawno mnie tu nie było ale po tym co dzisiaj sie stało w nocy/nad ranem musiałem tu napisać. A, że tematycznie sie zgadza dlatego napiszę tutaj. ;p
Uzyskałem dzisiaj na moment świadomość w śnie.
Działo się to bardzo szybko. Śniło mi się że dostałem sms'a i kiedy wyciągnąłem telefon z kieszeni i zacząłem go czytać to w tym momencie pomyślałem "tak to jest ten moment, to jest sen a ja jestem teraz świadomy!". Nagle rozbłysło się bardzo jasne światło, a wokół mnie stało się biało. Ja w radości starałem się to ustabilizować, choć od początku wiedziałem że mi sie to nie uda i że zaraz ten stan się skończy. Trwało to w moim odczuciu jakieś 2-3 sekundy.
Powiem Wam, że nie prowadzę już pamiętnika snów, nie robie TR-ów bo nie mam na to czasu, żeby z rana jak wstaje o 6 zapisywać sny. Ale pamiętam praktycznie codziennie co mi się śniło, zawsze chociaż jeden sen albo jakieś urywki ale często są to 2/3 sny.
Wczoraj nim sie położyłem powiedziałem sobie że tej nocy w końcu będę miał świadomy sen - od czasu do czasu sobie tak powtarzałem przed zaśnięciem. No i udało się. Mam nadzieje że pójdę za ciosem. Teraz mam sesje na studiach ale jak już będzie po wszystkich egzaminach postaram sie wrócić do zapisywania snów, a już na pewno do systematycznego robienia TR bo teraz nawet do tego nie mam głowy.
Może dacie mi jakieś wskazówki jak spać dzisiaj w nocy. xD
Dawno mnie tu nie było ale po tym co dzisiaj sie stało w nocy/nad ranem musiałem tu napisać. A, że tematycznie sie zgadza dlatego napiszę tutaj. ;p
Uzyskałem dzisiaj na moment świadomość w śnie.

Działo się to bardzo szybko. Śniło mi się że dostałem sms'a i kiedy wyciągnąłem telefon z kieszeni i zacząłem go czytać to w tym momencie pomyślałem "tak to jest ten moment, to jest sen a ja jestem teraz świadomy!". Nagle rozbłysło się bardzo jasne światło, a wokół mnie stało się biało. Ja w radości starałem się to ustabilizować, choć od początku wiedziałem że mi sie to nie uda i że zaraz ten stan się skończy. Trwało to w moim odczuciu jakieś 2-3 sekundy.

Powiem Wam, że nie prowadzę już pamiętnika snów, nie robie TR-ów bo nie mam na to czasu, żeby z rana jak wstaje o 6 zapisywać sny. Ale pamiętam praktycznie codziennie co mi się śniło, zawsze chociaż jeden sen albo jakieś urywki ale często są to 2/3 sny.
Wczoraj nim sie położyłem powiedziałem sobie że tej nocy w końcu będę miał świadomy sen - od czasu do czasu sobie tak powtarzałem przed zaśnięciem. No i udało się. Mam nadzieje że pójdę za ciosem. Teraz mam sesje na studiach ale jak już będzie po wszystkich egzaminach postaram sie wrócić do zapisywania snów, a już na pewno do systematycznego robienia TR bo teraz nawet do tego nie mam głowy.
Może dacie mi jakieś wskazówki jak spać dzisiaj w nocy. xD





