03-12-2011, 01:22
A więc, od dzisiejszego ranka nurtuje mnie jedno pytanie z którym postanowiłem udać się tutaj - do specjalistów
. Chciałbym dodać, iż nigdy nie praktykowałem LD na dłuższą metę, jedynie ostatnio zacząłem robić sobie testy rzeczywistości i myśleć o LD przed snem. Przechodząc do sedna, miałem dziś sen : byłem na statku, o co mniejsza, lecz nagle z niego zeskoczyłem i zrobiłem TR - spojrzałem na swoje ręce, które były rozmazane i miały po 6 palców o ile dobrze pamiętam. W tym momencie zaczęły przeze mnie przechodzić myśli typu "kurcze, to jest napewno świadomy sen" itp, itd. W związku z akcją dziejącą się ciągle we śnie pomyślałem sobie, że chcę, aby dana osoba znalazła się w innym miejscu - co o dziwo się udało - faktycznie ta osoba została przeniesiona do innego miejsca. Uczyniłem to samo jeszcze raz, tylko z inną osobą po czym odszedłem trochę dalej i w związku z przechodzącymi przeze mnie wciąż myślami, że jest to świadomy sen postanowiłem wznieść się w powietrze. Faktycznie, udało mi się, lecz tylko do pewnego momentu - na wysokość bloku czteropiętrowego, jeżeli mam być dokładny - dalej sen się urwał, tym samym przenosząc mnie do innego miejsca. Następnie postanowiłem się w kogoś zamienić, co również się udało, lecz w pewnym momencie moja "niby" świadomość, jakby się urwała i sen zaczął toczyć się sam, bez mojej pomocy - nie miałem już na nic wpływu. Tutaj pojawia się moje pytanie czy jest taka możliwość żeby podczas LD świadomość nagle się urwała a sen toczył się swoim właściwym scenariuszem? Natomiast drugie pytanie to czy naprawdę miałem chwilowe LD, czy był to tylko sen o tym, że mam LD?
. Chciałbym dodać, iż nigdy nie praktykowałem LD na dłuższą metę, jedynie ostatnio zacząłem robić sobie testy rzeczywistości i myśleć o LD przed snem. Przechodząc do sedna, miałem dziś sen : byłem na statku, o co mniejsza, lecz nagle z niego zeskoczyłem i zrobiłem TR - spojrzałem na swoje ręce, które były rozmazane i miały po 6 palców o ile dobrze pamiętam. W tym momencie zaczęły przeze mnie przechodzić myśli typu "kurcze, to jest napewno świadomy sen" itp, itd. W związku z akcją dziejącą się ciągle we śnie pomyślałem sobie, że chcę, aby dana osoba znalazła się w innym miejscu - co o dziwo się udało - faktycznie ta osoba została przeniesiona do innego miejsca. Uczyniłem to samo jeszcze raz, tylko z inną osobą po czym odszedłem trochę dalej i w związku z przechodzącymi przeze mnie wciąż myślami, że jest to świadomy sen postanowiłem wznieść się w powietrze. Faktycznie, udało mi się, lecz tylko do pewnego momentu - na wysokość bloku czteropiętrowego, jeżeli mam być dokładny - dalej sen się urwał, tym samym przenosząc mnie do innego miejsca. Następnie postanowiłem się w kogoś zamienić, co również się udało, lecz w pewnym momencie moja "niby" świadomość, jakby się urwała i sen zaczął toczyć się sam, bez mojej pomocy - nie miałem już na nic wpływu. Tutaj pojawia się moje pytanie czy jest taka możliwość żeby podczas LD świadomość nagle się urwała a sen toczył się swoim właściwym scenariuszem? Natomiast drugie pytanie to czy naprawdę miałem chwilowe LD, czy był to tylko sen o tym, że mam LD?





