25-11-2011, 17:33
We wczorajszym snie udalo mi sie odkryc zloty srodek na najdluzsze utrzymanie swiadomosci snienia.
Kluczem okazala sie w moim przypadku koncentracja, a nie uwaznosc - podczas lotu skupialem sie na jednym najblizszym celu do ktorego lecialem, gdy go mijalem, szybko zmienialem go na kolejny najblizszy - dzieki temu moja uwaga nie zostala wytracona przez senny scenariusz.
Utrzymalem sie tak z godzine, zachecam tez sprobowac i zweryfikowac ta metode
Kluczem okazala sie w moim przypadku koncentracja, a nie uwaznosc - podczas lotu skupialem sie na jednym najblizszym celu do ktorego lecialem, gdy go mijalem, szybko zmienialem go na kolejny najblizszy - dzieki temu moja uwaga nie zostala wytracona przez senny scenariusz.
Utrzymalem sie tak z godzine, zachecam tez sprobowac i zweryfikowac ta metode





