01-11-2011, 13:11
Oj tak oj tam, miałem dużo snów jako dziecko, najlepsze sny 4 lata temu, a potem troszke gorsze - a cały czas ekspozycja na trucizne jest taka sama.
Każda kolejna twoja wypowiedź Noni obfituje w coraz większą liczbę magicznego myślenia.
Wygląda mi na to, że rozwój osobisty to w twoim przypadku przyjmowanie za realne wszystkiego co się widzi, śni i czyta....
Przy każdym temacie głosisz proroctwa i kazania, ogarnij się bo robisz dokładnie to, czego nienawidzisz u kleryków.
Każda kolejna twoja wypowiedź Noni obfituje w coraz większą liczbę magicznego myślenia.
Wygląda mi na to, że rozwój osobisty to w twoim przypadku przyjmowanie za realne wszystkiego co się widzi, śni i czyta....
Przy każdym temacie głosisz proroctwa i kazania, ogarnij się bo robisz dokładnie to, czego nienawidzisz u kleryków.





