27-09-2011, 18:26
W sumie to miałem takie prorocze momenty. Od kiedy tylko zaczęły mi się LD, zawsze wśród tony losowych obrazów był taki, który był jakoś dziwnie związany z rzeczą, którą widziałem na następny dzień.A wtedy Ld miałem bardzo rzadko ( raz na 3 tygodnie ) toteż budziło to we mnie niepokój 
Np śnił mi się sześcienny labirynt z jakichś krzewów.Na następny dzień po raz pierwszy zobaczyłem w tv teledysk jakiś w którym kobieta uciekała po identycznym, tylko dwuwymiarowym labirencie. Tylko ten teledysk zobaczyłem bo Tv leciał w knajpie.
Zjeżdżałem sobie też w LD na dupolocie z dość sporej znalezionej górki. Jej otoczenie wygenerował już sen. Następnego dnia ( w lato ) szedłem akurat inną niż zawsze drogą do dziekanatu i po drodze była identyczna miejscówa - z wiaduktem, tunelem, torami i placem zabaw obok - tylko bez śniegu.
No i w końcu śniły mi się domy z półkami z owocami zamiast dachów. Następnego dnia zaproszono mnie do nowej jadalni wśród masy straganów.
Wtedy tłumaczyłem to sobie tak, że wśród tony rzeczy, które widzę we śnie, jakaś może się zdarzyć zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa
Były też rzeczy w LD, których wyczekiwałem na jawie, ale się nie pokazały

Np śnił mi się sześcienny labirynt z jakichś krzewów.Na następny dzień po raz pierwszy zobaczyłem w tv teledysk jakiś w którym kobieta uciekała po identycznym, tylko dwuwymiarowym labirencie. Tylko ten teledysk zobaczyłem bo Tv leciał w knajpie.
Zjeżdżałem sobie też w LD na dupolocie z dość sporej znalezionej górki. Jej otoczenie wygenerował już sen. Następnego dnia ( w lato ) szedłem akurat inną niż zawsze drogą do dziekanatu i po drodze była identyczna miejscówa - z wiaduktem, tunelem, torami i placem zabaw obok - tylko bez śniegu.
No i w końcu śniły mi się domy z półkami z owocami zamiast dachów. Następnego dnia zaproszono mnie do nowej jadalni wśród masy straganów.
Wtedy tłumaczyłem to sobie tak, że wśród tony rzeczy, które widzę we śnie, jakaś może się zdarzyć zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa
Były też rzeczy w LD, których wyczekiwałem na jawie, ale się nie pokazały





