20-09-2011, 23:17
Inces, ja rozpoznaję LD po tym, że ten świadomy właśnie sen był jak jawa. Jestem tu i teraz, wiem że śnię, mam dostęp do wspomnień z jawy i pamiętam co planowałem (o ile planowałem). U mnie to po prostu jest taki cholerny kontrast -tak jak siedzę sobie teraz przed kompem i piszę posta, i wiem że śnię -to jest LD, cała reszta do kosza.
PS. Podałeś linka do definicji świadomości, a nie świadomego snu. Słowo "świadomy" w nazwie LD bierze się stąd, że w owym śnie mamy świadomość że to wszystko jest snem, a nie rzeczywistością. I tyle, taka różnica zasadnicza między snem zwykłym a LD, nic więcej skomplikowanego w nazwie nie trzeba zawierać. Wszystko kręci się tylko wokół świadomości, ale tego, gdzie się znajdujemy. W realu czy śnie. Świadomość swojego ja i tak dalej jest tutaj nieistotna. A nazwa "jasny sen" o ile wiem bierze się od jakichś tam szamanów co tak owy stan nazywali.
PS. Podałeś linka do definicji świadomości, a nie świadomego snu. Słowo "świadomy" w nazwie LD bierze się stąd, że w owym śnie mamy świadomość że to wszystko jest snem, a nie rzeczywistością. I tyle, taka różnica zasadnicza między snem zwykłym a LD, nic więcej skomplikowanego w nazwie nie trzeba zawierać. Wszystko kręci się tylko wokół świadomości, ale tego, gdzie się znajdujemy. W realu czy śnie. Świadomość swojego ja i tak dalej jest tutaj nieistotna. A nazwa "jasny sen" o ile wiem bierze się od jakichś tam szamanów co tak owy stan nazywali.





