20-09-2011, 19:30
Zapominasz o jednym incestusie
Mechanika robienia TRa jest przypisywana w naszym mózgu pewnej fukcji. TR pozytywny = to musi być sen. Ćwicząc TRy robimy je w właśnie takim przekonaniu i podświadomość się na to "zaprogramowuje". Gdyby było inaczej, TRy prawie nigdy by nie działały.
Jak pisałem -niektórzy się mają z tym lepiej, jak ja, albo gorzej, jak np. Ty. Robiłem sobie nawyk TRów, jak też wielu innych (np. całe niemal forum psajko) i jestem w 100% zadowolony.
Teoretycznie jest to oczywiście możliwe, ale wątpię bym takich snów CAŁKOWICIE nie pamiętał
a nawet jeśli, nie jest dla mnie ważne to, czego nie pamiętam. To co pamiętam mi wystarcza i pozostałym tutaj pewnie też. Ach, gdybyśmy to my wiedzieli ile ciekawych rzeczy "udało nam się" nie zapamiętać 
Mechanika robienia TRa jest przypisywana w naszym mózgu pewnej fukcji. TR pozytywny = to musi być sen. Ćwicząc TRy robimy je w właśnie takim przekonaniu i podświadomość się na to "zaprogramowuje". Gdyby było inaczej, TRy prawie nigdy by nie działały. Jak pisałem -niektórzy się mają z tym lepiej, jak ja, albo gorzej, jak np. Ty. Robiłem sobie nawyk TRów, jak też wielu innych (np. całe niemal forum psajko) i jestem w 100% zadowolony.
(20-09-2011, 15:49 )incestus napisał(a): Obstawiałbym raczej że między swoimi LD miałeś masę snów zwykłych w których robiłeś TR i po prostu ich nie pamiętasz.
Teoretycznie jest to oczywiście możliwe, ale wątpię bym takich snów CAŁKOWICIE nie pamiętał
a nawet jeśli, nie jest dla mnie ważne to, czego nie pamiętam. To co pamiętam mi wystarcza i pozostałym tutaj pewnie też. Ach, gdybyśmy to my wiedzieli ile ciekawych rzeczy "udało nam się" nie zapamiętać 





