04-09-2011, 14:57
1 niezły kawał mi się przypomniał 
Narkoman trafia do piekła. Otwierają się bramy a tu całe pola marihuany! Biegnie zaczyna rwać garściami na to diabeł : po co rwiesz jak tu pełno narwane. Patrzy, a tu całe góry marihuany! Biegnie zaczyna przerzucać, żeby się suszyło, na to diabeł : po co suszysz, jak tu pełno nasuszonego! Patrzy, a tu całe pola nasuszonego zioła! Podbiega i zaczyna skręcać skręty,na to diabeł: po co skręcasz, jak tu są góry skrętów. Rzeczywiście! Podbiega bierze skręta i się pyta: masz ogień? Byłby ogień, byłby raj -mówi diabeł.

Narkoman trafia do piekła. Otwierają się bramy a tu całe pola marihuany! Biegnie zaczyna rwać garściami na to diabeł : po co rwiesz jak tu pełno narwane. Patrzy, a tu całe góry marihuany! Biegnie zaczyna przerzucać, żeby się suszyło, na to diabeł : po co suszysz, jak tu pełno nasuszonego! Patrzy, a tu całe pola nasuszonego zioła! Podbiega i zaczyna skręcać skręty,na to diabeł: po co skręcasz, jak tu są góry skrętów. Rzeczywiście! Podbiega bierze skręta i się pyta: masz ogień? Byłby ogień, byłby raj -mówi diabeł.





