03-09-2011, 18:00
Może to też było coś na zasadzie samospełniającej się przepowiedni? Bałeś się że zapomnisz tak bardzo że zapomniałeś. 
Ale spoko, prawdopodobnie, tylko ty o tym wiedziałeś że zapomniałeś (znaczy ty i reszta aktorów), a publiczność pewnie nawet nie zwróciła na to uwagi (jeśli kolega sprytnie z tego wybrnął). :]
Ale powiem Ci że też miałam kiedyś podobną sytuację. Festiwal teatralny, cały dzień prób, na widowni sama konkurencja i... koleżanka się zacięła. Nie wiem ile trwała cisza, ale dla mnie całe wieki. Ja znałam ten tekst na pamięć, więc jeszcze sekunda i dopowiedziałabym za nią, ale na szczęście wybrnęła jakoś z tego. Miałyśmy czwarte miejsce i honorowe wyróżnienie za scenariusz (był jedyny z uśmiechem, reszta była strasznie nudna, ale bardziej dopracowana).
Wiem że to offtop, ale już nie będę.
Pozdrawiam
Kasandra

Ale spoko, prawdopodobnie, tylko ty o tym wiedziałeś że zapomniałeś (znaczy ty i reszta aktorów), a publiczność pewnie nawet nie zwróciła na to uwagi (jeśli kolega sprytnie z tego wybrnął). :]
Ale powiem Ci że też miałam kiedyś podobną sytuację. Festiwal teatralny, cały dzień prób, na widowni sama konkurencja i... koleżanka się zacięła. Nie wiem ile trwała cisza, ale dla mnie całe wieki. Ja znałam ten tekst na pamięć, więc jeszcze sekunda i dopowiedziałabym za nią, ale na szczęście wybrnęła jakoś z tego. Miałyśmy czwarte miejsce i honorowe wyróżnienie za scenariusz (był jedyny z uśmiechem, reszta była strasznie nudna, ale bardziej dopracowana).

Wiem że to offtop, ale już nie będę.

Pozdrawiam
Kasandra





