29-08-2011, 22:53
Tak, mam dziwne wrażenie że Hirslay ujął bardziej naukowo (lub "naukowo") to co miałam na myśli. 
Odniosę się też do tego co napisał incestus. Znam to uczucie, kiedy jesteś pewny że coś ci się przyśniło tej właśnie nocy i to widzisz, choć wydaje Ci się nieprawdopodobne. Swego czasu miałam coś takiego że śnili mi się dawni znajomi z podstawówki lub z gimnazjum z którymi już dawno nie miałam kontaktu, ani nawet ich nie widziałam (budziłam się wtedy i myślałam "Qźwa, co on robił w moim śnie!?"), a następnego dnia spotykałam ich, najczęściej w autobusie lub w tramwaju.
Więc jeśli chodzi o "przepowiadanie przyszłości" co do wydarzeń z naszym udziałem lub osób z naszego stałego otoczenia to jasne że to może się odbywać na podstawie podświadomej analizy świadomych faktów, ale jak wyjaśnić takie zdarzenia jak to opisane przeze mnie lub przez incestus'a? Przecież podświadomość nie może wiedzieć kogo spotkamy następnego dnia!
Pozdrawiam
Kasandra

Odniosę się też do tego co napisał incestus. Znam to uczucie, kiedy jesteś pewny że coś ci się przyśniło tej właśnie nocy i to widzisz, choć wydaje Ci się nieprawdopodobne. Swego czasu miałam coś takiego że śnili mi się dawni znajomi z podstawówki lub z gimnazjum z którymi już dawno nie miałam kontaktu, ani nawet ich nie widziałam (budziłam się wtedy i myślałam "Qźwa, co on robił w moim śnie!?"), a następnego dnia spotykałam ich, najczęściej w autobusie lub w tramwaju.
Więc jeśli chodzi o "przepowiadanie przyszłości" co do wydarzeń z naszym udziałem lub osób z naszego stałego otoczenia to jasne że to może się odbywać na podstawie podświadomej analizy świadomych faktów, ale jak wyjaśnić takie zdarzenia jak to opisane przeze mnie lub przez incestus'a? Przecież podświadomość nie może wiedzieć kogo spotkamy następnego dnia!
Pozdrawiam
Kasandra





