08-08-2011, 18:09
Dobra robota, miło, że piszesz poziomy zmysłów, liczę ,że kiedyś na podstawie tego będzie można wpaść na jakąś teorię kiedy sny są najbardziej realne i usłużne 
A projekcje cię złapały w klasyczną pułapkę ( w pierwszym LD)
Z opisu wygląda na to, że caly sen ( Notabene genialny ) miales wysoką świadomość ale pelnoprawne LD z pełną kontrolą dopiero po TR. I od tego momentu musiałeś się zagadać z projekcjami i wróciłeś do " snu o ld "
Prawdopodobnie po obudzeniu zdałeś sobie sprawę, że sen nie może narzucić czasu a przede wszystkim - odległości
Gdybyś wierzył, żę N jest zwykłą projekcją, to spotkałbyś ją za rogiem, a nie musiałbyś do niej lecieć 
Projekcje nie są usłużne, dopiero gdy odmówi się rozmowy z nimi - wtedy są wredne jak w incepcji
No ale i tak najgorsze co mogą zrobić to właśnie zagadać cię aż zagłębisz się w sen.

A projekcje cię złapały w klasyczną pułapkę ( w pierwszym LD)

Z opisu wygląda na to, że caly sen ( Notabene genialny ) miales wysoką świadomość ale pelnoprawne LD z pełną kontrolą dopiero po TR. I od tego momentu musiałeś się zagadać z projekcjami i wróciłeś do " snu o ld "
Prawdopodobnie po obudzeniu zdałeś sobie sprawę, że sen nie może narzucić czasu a przede wszystkim - odległości
Gdybyś wierzył, żę N jest zwykłą projekcją, to spotkałbyś ją za rogiem, a nie musiałbyś do niej lecieć 
Projekcje nie są usłużne, dopiero gdy odmówi się rozmowy z nimi - wtedy są wredne jak w incepcji
No ale i tak najgorsze co mogą zrobić to właśnie zagadać cię aż zagłębisz się w sen.





