Chciałam spytać się czy to co mi się wczoraj przydało było aby na pewno świadomym snem czy tylko jakimś krótkim wrażeniem? ;>
Otóż śniło mi się, że szkoliłam jakiegoś psa (mam zamiłowanie do kynologii i pozytywnej psiej tresury ;] ) i w pewnym momencie poważnie mu się przyjrzałam, po czym stwierdziłam, że to mój nieżyjący już pies. Zdziwiłam się i powiedziałam do siebie "Ej, przecież on już nie żyje; czy wiesz dziewczyno, że to jest sen?!". Zaczęłam skakać z radości, że wreszcie udało mi się osiągnąć LD i w tej samej chwili się obudziłam.
Dzisiaj położyłem się spać z myślą że uda mi się zrobić LD. Leżałem ponad 10 min i poczułem dziwne uczucie na ciele, po chwili czułem tak jak bym spadał w dół i zaraz zobaczyłem czerwony pokój.
Prawdę mówiąc przestraszyłem i otworzyłem oczy ehhh.... Próbowałem drugi raz to zrobić ale niestety już zasnąłem i obudziłem sie następnego dnia.
Więc teraz takie do was pytanie co to mogło być ?? LD?? a może paraliż senny??
Jestem nowy w tym temacie
Łatwość z jaką się "wybudziłeś" (czyli otworzyłeś oczy) wskazuje na to, że były to hipnagogi (zwykłe halucynacje przedsenne). Nie było to LD ani paraliż ale powodzenia w dalszych staraniach. Koniecznie poczytaj forum, znajdziesz u nas wszystkie potrzebne info
Jakby co to pisz.
Aha
Prawdę mówiąc nie mogę znaleźć żadnych informacji co trzeba robić podczas hipnagogi. Jak byś mógł to napisz mi albo daj jakiś link gdzie będą jakieś informację
Od 3 dni staram się świadomie śnić i mi się chyba udało, tzn nie jestem pewien dlatego potrzebuję waszej opinii.
A więc:
Przed snem powtarzałem sobie że będę śnić, świadomie śnić, że zapamiętam sny... takie pier... ;d
No i miałem sen, opowiem sen żeby było łatwiej.
Byłem w domu, i przed oknem zebrała się grupa ludzi i oni utworzyli falę morską, taką dużą, tylko że ta fala była nieruchoma (bez sensu), wtedy wyszedłem z domu i zacząłem ustawiać jakieś bloczki z drewna pod dom (nie wiem czemu), wszystko się działo w chaosie, i nagle przyszła moja koleżanka, wzięła mnie za rękę i uciekliśmy. Biegnąc zrobiłem w tym śnie TR, i uświadomiłem sobie że śnię ( tak mi się zdaje). Wtedy w zaułku było kilku dresów, więc pomyślałem że się z nimi pobiję. (mam 16 lat 175 cm wzrostu i 53 kg wagi, więc nie odważył bym się nigdy ;p). ********* im i nagle, nie wiem czy to 2 sen znalazłem się znów w domu tyle że był zwykły dzień, i znów tylę że chyba świadomie zrobiłem 2 TR z dłońmi i z nosem, ręce były jakieś grube po bokach, jak znów zobaczyłem to się łamały w pół, zatykając nos mogłem oddychać niesamowite uczucie. Pomyślałem że śnie więc, wyskoczyłem z okna (mieszkam na 2 piętrze), spadając prosto na twarz XD,nic mi nie było, była też taka sytuacja że był koleś i zacząłem do niego fikać. Był wyższy o głowę, i chciałem żebym to ja był wyższy od niego o głowę, a wyszło mi że on był niższy ode mnie o głowę, ********* go w błoto, podniósł się i chciałem siłą woli wziąć trochę błota i go jeszcze obrzucić, udało mi się ale było to strasznie trudne, wchodziłem też po ścianie jak SpiderMan, ale też to było strasznie trudne musiałem się mocno skupić, ale udało, niestety tylko na rękach. Potem sie sen skończył.
Sen był dosyć mocno zamglony, dziwny jak na świadomy sen, raczej bym robił inne rzeczy, tzn tak sobie marzyłem w realu.
Chcę mieć pewność czy na pewno doświadczyłem LD ?
SlaviaConsesiao: Post przeniesiony do odpowiedniego tematu. Następnym razem zanim napiszesz nowy temat sprawdź czy już takiego nie ma... Hrislay:Ponieważ przeklinanie to Twoje drugie przewinienie (pierwsze wypomniał Ci Slavia) otrzymujesz warna. Następnym razem spróbuj pisać bez przekleństw. Nad sensem i stylistyką wypowiedzi też możesz popracować...