Odpowiedz 
Notatnik - Morchu
#1
Zaczynamy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#2
1 kwiecień

Czas snu: 23:00 - 07:30
Po obudzeniu się próbowałem przypomnieć sobie sen, byłem gotowy do zapisania ale nic sobie nie przypomniałem. Dopiero w drodze do szkoły miałem "przebłysk". Trzeba się bardziej postarać :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#3
2 kwiecień

Czas snu: 00:30 - 8:30

Dziś niestety też nie zapamiętałem żadnego snu ;( Pamiętam tylko że byłem (chyba) w Kaliszu. Wołałem kuzyna i pytałem się gdzie pojechał kumpel, bo miałem z nim gdzieś jechać. Biegłem za autem ale nie dogoniłem go ;p
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#4
Hmmm trochę więcej afirmacji, ale nie na siłę. A tak na razie to można przypisać Tobie witaminki, więcej wieczorem w ćwiczeniach an jutrzejszy dzień :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#5
3 kwiecień

Czas snu: 1:30 - 8:30

Znowu nie zapamiętałem żadnego snu. Może przez to że byłem na imprezie i trochę wypiłem, a do tego jeszcze biłem się z gościem bo do mnie wysapał. Za dużo wrażeń i 0 ćwiczeń w ten wieczór :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#6
4 kwiecień

Czas snu: 23:30 - 6:30

Sen 1:
Dzwoniłem do domu przez telefon, obok mnie był mój kolega z klasy i wychowawczyni. Miałem powiedzieć mamie coś przez ten telefon. Tata powiedział że zaraz oddzwoni.

Sen 2:
Byłem razem z gościem (z którym się biłem w piątek w realu), u kuzyna na progu przed domem. Kuzyn się śmieje jak on wygląda (po tej walce). Za chwilę drzwi były zamknięte i szarpałem się z tym gościem przed oknem gdzie była kuchnia. Ten gościu mówi, że ja zacząłem, a ja się kłócę i mówię że to on zaczął.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#7
5 kwiecień

Czas snu: 23:30 - 08:00

Po wypiciu melisy i zjedzeniu banana przed snem, niestety nic nie udało mi się zapamiętać :lol:
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#8
Teraz opiszę mój najciekawszy sen :) Było to moje pierwsze uświadomienie :D

Jeździłem renault kangoo w koło budynku gminy i pod gimnazjum, które jest obok. Dałem więcej gazu i skręciłem koło szkoły. Dałem gazu do końca. Usłyszałem ryk silnika i przełączyłem bieg. W tej chwili poczułem, że leże na kierownicy w taki sam sposób jak spałem na poduszce ( spałem na brzuchu i ręce miałem pod głową). Od tej chwili nic nie widziałem, oprócz ciemności. Czułem również, że leże na poduszce. Pomyślałem, że lepiej podniosę głowę bo mogę jechać naprawdę. Podniosłem głowę i ujrzałem ulicę a jechałem już poboczem (sen był czarno-biały), byłem wystraszony i szybko odbiłem kierownicą i wtedy się obudziłem (pewnie przez ten szok). To wszystko było naprawdę realne. Wstałem i serce tak mi waliło że szok :D Skakałem pół godziny ze szczęścia, że miałem pierwsze LD :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#9
Heh miałem podobną sytuację kiedyś tzn. też leżałem na czymś jak na poduszce. Raz był to stół cały zastawiony żarciem, a ja na nim leżałem i było mi wygodnie.
Morchu Ty jesteś z tej Kobylej Góry niedaleko Sycowa?
I wanna fly, fly high in OOBE ;D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#10
dokładnie ;) a co? :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:

UA-88656808-1