Z tego co wiem (pamiętam, orientuję się) najlepsze i najskuteczniejsze sa techniki, połączone z wstawaniem w nocy, które mnie także niezbyt się uśmiecha

Można chyba stosowac WILD-a bez wstawania, ale jest mało skuteczny (Slavia, pewnie znowu cos namieszałam, popraw mnie i z góry dziekuję

)...I może nawet nie pisałabym tego posta, ale zaintrygowało mnie to "macie może jakies własne"...Hm..tych moich bzdurek techniką bym nie nazwała, aczkolwiek tylko przy ich użyciu udało mi się postwić mój pierwszy i jak narazie jedyny krok w kierunku LD. Pewnie wynika, ta moja "technika" (nawet sie zrymowało xD) trochę z lenistwa, bo polega na tym, że
robię TR-y bardzo często (co jakieś 1-2 minuty) w łóżku, przed snem...Skutki tej "techniki" opisałam w moim notatniku tu na forum, ale w skrócie, u mnie skonczyło sie to tak, że zamknęłam nos i oddychałam...Wtedy odzyskałam świadomość. Z tego co pamiętam, także Paczek osiągnął dzieki temu LD/OOBE xDDD Oczywiscie to tylko jakiś mój tam sposób...Opisalam go ot tak, gdybys np. chciał skorzystać. Pozdrawiam