technika: tajemnicza sekwencja działań świadomość: 90-100% pamięć: dobra jakość: bardzo dobra kontrola: nawet okej
LD
jestem przed komputerem u siebie w chałpie i zastanawiam się kiedy matka do pracy wyjdzie, patrzę na zegar żeby to ocenić no i okej obliczyłem że za około godzinę bo jest 12 a moja mama wychodzi do pracy przed 13 na tej zmianie.
no i tak patrzę na ten zegar i nagle wskazówka która oblicza godziny przyspieszyła i przesunęła się na 13 i w tej chwili powiedziałem do siebie "to kurwa musi być sen na 100%" wykonałem TR pozytywny.
wstałem z krzesła i poszedłem do przedpokoju, a tam jakby wszystkie ściany były białe, chciałem otworzyć takie zasuwane drzwi które są do dużego pokoju ale po drugiej stronie stała matka i mi nie pozwalała tego zrobić bo je trzymała. ja zacząłem wołać stamtąd osobę co mi sie podoba ale ona nie odpowiadała. dopiero jak się odwróciłem i powiedziałem że za tymi drzwiami jest osoba co mi się podoba to dopiero w tedy ją tam zobaczyłem. uklękłem przed nią ona siedziała na takim fotelu i zacząłem ją całować. było zajebiście. po pewnym czasie zacząłem sen tracić i się obudziłem.
a teraz co to jest ta "tajemnicza sekwencja działań" bo chyba odkryłem se taką technikę. bo ogólnie to wyglądało że przez 2 dni budziłem się o 7:30 a teraz jak wstałem na lekcję to o 7:50 powiedziałem że "aa nie chce mi sie iść na tą historię" i poszedłem dalej spać i właśnie w tedy miałem świadomy sen. w teori było to po prostu WBTB ale mnie interesuje jedno dlaczego ja pootrafię po pobudce i zaśnięciu mieć świadomy sen o 7:50 a o 5:30 jakoś mi to nie wychodzi.
Przecież cały czas wspominamy o tej "technice", czyli nagłym przerwaniu regularnego rytmu wstawania. Organizm uczy się, że o pewnej godzinie każdego dnia musi być w pełni świadomy i skoncentrowany. Jeżeli jednego dnia przerwiemy te kontinuum i przed tym momentem zapadniemy w sen, to automatyczne przejaśnienie może sprowokować spłycenie snu aż do poziomu, który umożliwia LD
(09-02-2022, 21:01 )incestus napisał(a): Przecież cały czas wspominamy o tej "technice", czyli nagłym przerwaniu regularnego rytmu wstawania. Organizm uczy się, że o pewnej godzinie każdego dnia musi być w pełni świadomy i skoncentrowany. Jeżeli jednego dnia przerwiemy te kontinuum i przed tym momentem zapadniemy w sen, to automatyczne przejaśnienie może sprowokować spłycenie snu aż do poziomu, który umożliwia LD
no tak, ale teraz sie zastanawiam czy jak zacznę to powtarzać to LD będę miał regularnie? też mnie to nie przekonuje bo dużo lepsze LD miałem z WBTB tutaj w tym LD po chwili moja świadomość troszke podupadła z przyczyn mi nie znanych albo po prostu słabo pamiętam ten sen. ale mi dalej nie daje spokoju dlaczego jak zasypiam o prawie 8 to zasypiam na tyle głęboko ze mogę mieć to LD a jak zasypiam o 5:30 to ten sen jest taki płytki że nie wiadomo co to tak naprawdę jest i jak już zasnę to żaden sen się nie tworzy ani nic jak już sie coś tworzy to po około 2 godzinach od zaśnięcia a w tedy na uświadomienie już raczej są nikłe szanse nie wiem nie rozumiem tego `
Cytat:Przecież cały czas wspominamy o tej "technice"
Potwierdzam, robią to cały czas.
Ale radzę uważać Sewek z tą techniką, był przypadek młodego człowieka, który z powodu fascynacji świadomym śnieniem zaczął opuszczać poranne zajęcia, aż w końcu został wydalony ze szkoły. Sny zastępowały mu rzeczywistość, uciekał do niematerialnego świata do tego stopnia, że stracił kontrolę nad swoim życiem.
Powstała nawet piosenka na ten temat.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Cytat:Przecież cały czas wspominamy o tej "technice"
Potwierdzam, robią to cały czas.
Ale radzę uważać Sewek z tą techniką, był przypadek młodego człowieka, który z powodu fascynacji świadomym śnieniem zaczął opuszczać poranne zajęcia, aż w końcu został wydalony ze szkoły. Sny zastępowały mu rzeczywistość, uciekał do niematerialnego świata do tego stopnia, że stracił kontrolę nad swoim życiem.
Powstała nawet piosenka na ten temat.
jestem w grze the forest i dodali jakieś mapy i lotnię no to zleciałem na tej lotni gdzieś gdzie były jakieś pistolety,karabiny i coś jeszcze, byłem obok takiego wielkiego krateru.
10.02.2022
jestem w samolocie, lecę do grecji i jestem przed lądowaniem, siedzę gdzieś z przodu i zaczynamy lądować jak koła samolotu już jechały po lotnisku to samolot nagle przekręciło i podleciał trochę do góry ale spadaliśmy na dół mało tego samolot był do góry nogami. byłem przestraszony, ale musiałem być pewny że przeżyję. na dachu samolotu były takie szyby jak samolot spadł na ziemię to wyleciałem przez tą szybę, razem z mamą i babcią wzięliśmy nasze walizki i torby i poszliśmy.
śledzę moich kolegów jak idą między blokami a potem jestem w swoim pokoju gdzie nagle zamiast ścian pojawiają się szyby i za tymi szybami jest żabka w której sa moi koledzy.
11.02.2022
jestem z kolegą nad rzeką i z takiego murka robimy salta do wody
(09-02-2022, 21:28 )IsabelaPotwierdzam, robią to cały czas. napisał(a): Ale radzę uważać Sewek z tą techniką, był przypadek młodego człowieka, który z powodu fascynacji świadomym śnieniem zaczął opuszczać poranne zajęcia, aż w końcu został wydalony ze szkoły. Sny zastępowały mu rzeczywistość, uciekał do niematerialnego świata do tego stopnia, że stracił kontrolę nad swoim życiem.
Powstała nawet piosenka na ten temat.
Ja tam jedne z moich lepszych LD miałem jak pogrążony w obojętności opuszczałem pierwsze zajęcia albo całe dni w szkole. Czułem wtedy relaksującą obojętność, a pozostawałem czujny przez obawę o opuszczanie zajęć :p.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.
przed pójściem spać chciałem żeby mi się przyśniły liczby które padną w lotto. ale zamiast tego przyśniło mi się to:
jestem między blokami z jakimiś moimi kolegami i nagle samochodem przejeżdża moja nauczycielka od histori i moi koledzy zaczynają w jej auto rzucać tymi żółtymi kulkami z lotto na których są liczby.. dalej nie pamietam