(03-02-2022, 14:41 )Dream Walker napisał(a): Spróbuj spać 5h, a potem przez 2-3h normalnie funkcjonuj. Potem wróć do łóżka, by odespać. Dobrze byś przez jakiś czas może też zaplanował swoje LD i zapisał sny po pobudce, trochę o nich pomyślał. Możesz to połączyć np z MILD'em lub autosugestią. Nie forsuj niczego. Labarge pisał o takiej technice, podobno jest skuteczna, jednak nie stosowałem więc się nie wypowiem. Jak jesteś zdesperowany to warto spróbować.
przez 2-3 godziny?! jak ja po 30 minutach nie potrafie zasnąć a ty mi tu o 2-3 godzinach piszesz
(03-02-2022, 15:40 )Isabela napisał(a): Możesz przypomnieć w jakich godzinach odbywa się to spanie? Ile godzin w ciągu doby spędzasz w całkowitej ciemności? Być może masz w mózgu niedobór substancji umożliwiających astral projection.
do godziny 23:50 siedze przy kompie tak że o 00:00 jestem już w łóżku.
a ile godzin spędzam w ciemności? no to mniej więcj od 00:00 do okolicy 7 albo 8
no to umówmy się, że dziś będziemy siedzieć przy kompie tylko do 23:00, a resztę czasu spędzimy w łóżku, w stanie czystej, przytomnej obecności, przy zgaszonym świetle. O północy możemy już zasnąć. Co Ty na to?
Chodzi o to, by zakotwiczyć stan czystego bycia bez fizycznych bodźców, tak aby potem mógł on przeniknąć do snu. Pozostawiasz świat fizyczny i swoje ciało w łóżku, a świadomość zabierasz ze sobą. I po piątej rano już żadnych WBTB raczej nie robić. Już za bardzo masz nastawiony organizm na czuwanie wtedy, ciężko wrócić do snu. Zamykają się bramy świata astralnego. Między 23 a 4 najlepszy czas na exploracje niefizyczne moim zdaniem.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
(03-02-2022, 15:52 )Sewek2115 napisał(a): przez 2-3 godziny?! jak ja po 30 minutach nie potrafie zasnąć a ty mi tu o 2-3 godzinach piszesz
No to walcz o ten sen. Ja nie raz dwie godziny to próbowałem zasnąć. Pamiętaj, że zrelaksowany umysł i ciało sprzyjają LD. Nie stresuj się tyle procesem i może popróbuj jakieś techniki relaksacyjne. Pamiętaj też, że nastawienie to klucz do sukcesu w LD, możesz sobie podświadomie rzucać kłody pod nogi.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.
(03-02-2022, 15:52 )Sewek2115 napisał(a): przez 2-3 godziny?! jak ja po 30 minutach nie potrafie zasnąć a ty mi tu o 2-3 godzinach piszesz
No to walcz o ten sen. Ja nie raz dwie godziny to próbowałem zasnąć. Pamiętaj, że zrelaksowany umysł i ciało sprzyjają LD. Nie stresuj się tyle procesem i może popróbuj jakieś techniki relaksacyjne. Pamiętaj też, że nastawienie to klucz do sukcesu w LD, możesz sobie podświadomie rzucać kłody pod nogi.
ja się nie stresuję, jak kładę się do łóżka po WBTB to nie myślę o niczym, nie stresuję się jestem zrelaksowany, ale to wygląda tak że ja zasypiam ale ten sen jest tak płyciutki że jestem na granicy wybudzenia a półsnu i nie da się głębiej zasnąć
jestem w jakimś opuszczonym domku w takim pokoju na górze, i na dole słyszę jakieś dźwięki chodzenia, wydawało mi się że właściciel przyszedł ale jak zszedłem na dół to sprawdzić to to okazało się że w takim pokoju obok schodów są jacyś ludzie cienia tak jakby którzy wydają takie dźwięki. jak wszedłem do tego pokoju to jeden z tych gości coś mi zrobił i się tak nerwowo ocknąłem z tego snu.
po przebudzeniu próbowałem takiego WILDA i pamiętam że widziałem lekkie hipnagogi w postaci jakiś obrazów, które wyglądały jak takie wydrukowane zdjęcia na papierze.
kurde znów nie wiem co zawiodło
od tej pory zapisuję więcej szczegółów może to coś da:
wyłączyłem komputer 0 23:47
poszedłem spać 23:50
pobudka 5:00
czuwanie 20 minut
po położeniu sie spać przyśnięcie płytkim snem i tym płytkim snem spałem chyba aż do rana obudziłem się o 10:30 chyba
jakiś sen mi świtał w głowie ale nie wiem za bardzo jaki to było coś o jakiś domkach i jakiś ludziach z którymi tam byłem.
jak położyłem się spać o tej 5:20 to byłem zrelaksowany, rozluźniony szybko odpłynąłem w myślach.
z tej większej ilości szczegółów chyba mogę wysnuć lepsze wnioski. może to że obudziłem się o 10:30 spieprzyło sprawę, chociaż nie bo LD ulegają zapomnieniu w rzadkich sytuacjach. ale natomiast na to jak głęboko zasnę za bardzo nie mam wpływu, mam w ogóle wrażenie że ten sen którego przwie w ogóle nie pamiętam odbywał się w okolicach 7 albo 8. ale teraz pytanie czy dalej skracać czas czuwania? byłbym wdzięczny za jakąś odpowiedź
przypomniało mi sie jeszcze że śniło mi się coś jak rucham się z jakąś dziewczyną w moim pokoju po zapadnięciu w sen po WBTB i by się to zgadzało bo chciałem żeby LD rozpoczęło się u mnie w pokoju miałem taką intencję. więc w teori to ten sen mógł się w LD zamienić ale jednak coś zrobiłem źle że się nie zamienił.
przypomniało mi się że miałem dzisiaj taki jakby świadomy półsen, tak to chyba można nazwać. byłem w takim półśnie z niestety nie pełną świadomością to było coś bardziej jak realistyczne wyobrażenie które dzieje się samo ale mam na niego taki świadomy wpływ, nie wiem jak to nazwać. ale w tym """""LD""""" byłem w minecraft i projektowałem pionowobitowy rejestr z redstone.
bo pomyślałem że skoro w trakcie snu mózg jest bardziej produktywny to może jakiś fajny pomysł mi wpadnie do głowy.i na jakiś pomysł wpadłem, szkoda tylko że go nie pamiętam. pamiętam jeszcze że zbudowałem komórkę pamięci i bałem się że ona ulegnie zmianie bo wiadomo jaki sen potrafi być plastyczny. ale na szczęście stała w miejscu i się nie zmieniała.
raczej tego nie zaliczę jako LD bo to było taki nie wiadomo co tak na prawdę