zwykły ale jednak nie zwykły sennik z czarnobyla
4.07.2021
                                                                               rysy

idę taką asfaltówką i to była droga do morskiego oka. jak już tam doszedłem znalazłem się pod rysami i zaczałem się wspinać, ten początek był dziwny bo trzeba  było się przeciskać przez jakieś coś do góry nie wiem jak to nazwać. dalej snu nie pamiętam :(
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
7.07.2021
                                                                         

jestem gdzieś przed blokami i w pewnym momencie zabieram coś mojemu koledze i zaczynam z tym uciekać  i tak uciekałem dobiegłem do garaży. pamiętam jeszcze moment jak jechaliśmy chodnikiem obok rzeki i postanowiliśmy że pójdziemy se usiąść i pogadać nad rzekę więc  zeszliśmy na dół po takich kamieniach.
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
7.07.2021
                                                                            
jestem w lesie i zjeżdżam samochodem po jakimś szlaku,niewiele z tego pamiętam
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
próba WBTB

zrobiłem normalnie WBTB ale postanowiłem podejść do tego na luzie i jak zapadałem w sen po WBTB to normalnie odpłynąłem w myślach i w tedy mi sie wydawało że jestem już w domu. nooo ale jak sie okazało nie leżałem tak do  godziny chyba 7 aż potem udało mi się przysnąć i pojawił się jakiś sen w którym nie udało mi się uświadomić. potem już chyba o 8 rano się obudziłem.

9.07.2021
po tym jak sie o 8 rano obudziłem to udało mi się przysnąć jeszcze i miałem taki sen:

                                                                                 tornado

jestem w domu mojego wujka z moją mama i babcią, ten dom był trochę zmieniony i ogródek też . w ogródku siedzieliśmy przy jakimś stole i słyszymy burzę, która najprawdopodobniej jest już w naszym miasteczku bo te pioruny są bardzo głośne. pioruny nawalają co chwile a tymczasem w oddali pojawia się tęcza.potem znaleźliśmy się w innej części ogródka tak że na przeciwko nas była brama i nagle na telefony przychodzą nam "tornado alert" i tornado tworzy się na naszych oczach i przednim uciekamy ulicą tornado idzie za nami pamiętam się się nie bałem tylko zachowałem błogi spokój.
   Następnie sen zmienił się na sen o tym że ja i moje dwie koleżanki idziemy sobie wzdłuż ulicy i w pewnym momencie postanawiamy pójść do sklepu byliśmy już prawie pod sklepem i trzeba było przejść parkour żeby do tego sklepu się dostać więc oczywiście go chcieliśmy przejść, skakało się nam po takich betonowych klocach. ale podczas robienia tego parkoura zorientowaliśmy się że nie ma z nami jednej koleżanki, mimo wszystko postanowiliśmy iść do sklepu w nadziei na to że sama przyjdzie. magle zamiast koleżanki która była obok mnie, to ta koleżanaka nagle zamieniła się na mojego kolegę filipa. sklep był zamknięty a przed nim leżał telefon na który ktoś dzwonił więc podniołem ten telefon i odebrałem i rozmawiałem z jakimś gościem który się mnie pytał czy potrafie sie bić na co ja odpoweidziałem że tak średnio. postanowiłem odejść od tego sklepu zamiast tego parkoura była ulica którą przeszedłem i tam dałem rozmawiać mojemu koledze z tym gościem i filip coś tam do niego mówił że "zamknij pizde" albo " jak mi coś zrobić to mój brat sie zapierdoli" jakoś tak z nim rozmawiał i ja spojrzałem za siebie i drzwi do sklepu się same otwarły a za nimi stał ten gościu z którym rozmawialiśmy przez telefon, nie przejęliśmy się tym tylko poszliśmy wzdłuż blokowisk szukać koleżanki która nam się zgubiła i w pewnym momencie zobaczyliśmy że w krzakach się coś rusz wyglądało na coś dużego bo krzaki się ruszały bardzo gwałtownie, aż tu nagle z tych krzaków wychodzi jeż. i w tym momencie się obudziłem.
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10.07.2021
                                                                            latanie i kolega z kluczborka

kolega z kluczborka do mnie przyjechał nie pamiętam w jaki sposób się to stało, taką pierwszą lepszą zapamiętaną sceną było to jak idę po wiertarkę do piwnicy, ta wiertarka leżała na takiej półce i była niebieska i w końcu przyszedł do mnie kolega i zapytał po co tu przyszedłem to powiedziałem że po wiertarkę. następnie zaniosłem tą wiertarkę na jakiś strych, na tym strychu był remont. potem podeszli jakieś goście i do tej wiertarki chcieli jakiś wiertło wsadzić, ale niestety nie było tam odpowiedniego wiertła do tej wiertarki.
   druga część snu była taka że byłem na polu,dworze i machając rękami potrafiłem latać, niestety nie na jakiś duże wysokości ale potrafiłem się wznieść, następnie odkryłem że latanie na hulajnodze jest możliwe dzięki robieniu na niej przysiadów, chyba tak to mogę ująć. i tak próbowałem na tej hulajnodze latać raz udawało mi się wyżej raz niżej nie chce mi się tego szczegółowo opisywać, następnie potem jeździłem po jakimś sklepie z jakimś kolegą i robiłem na hulajnodze trick który nazywa się "no hander" tylko zrobiłem ten trick w takiej bardziej zawaansowanej  wersji.

osobiście nie jestem zadowolony z zapamiętania tego snu ponieważ toczył się on o 9 rano więc zapamiętanie go to żaden wyczyn.
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12.07.2021
                                                                          skocznie

jestem w lesie i jest wokół mnie śnieg. jestem na takiej górce gdzie się jedzie na sankach i na dole jest taka duża skocznia, jak zjechałem to zrobiłem z tej skoczni salto. następnie zjeżdżałem z mniejszej wysokości z jakiegoś mniejszego startu. następnie zauważyłem jakieś dzieci które se zjeżdżają z mniejszych wysokości. ja sobie chciałem zjechać jeszcze raz z samej góry ale po drodze tam śnieg zniknął, górka była ale dużo mniejsza,  a zamiast tego wszystkiego co było są jakieś hopy na rowery, większość hop jakie widziałem były z drewna, stałem w tedy w miejscu z którego się startuje i obok tego miejsca był taka przepaść w pustą przestrzeń. pój kolega sobie do nas szedł i przez przypadek wpadł do tej dziury i jakimś cudem wylądował na drewnianych konstrukcjach którymi były obudowane te hopy,  wylądował dość wysoko dlatego postanowiłem że do niego zadzwonię ale jak wziąłem telefon do ręki to on już się pozbierał i był prawie przy nas. potem pamiętam że ja się zacząłem wspinać po tych drewnianych konstrukcjach (w realu np naprdzo lubie się wspinać). wspiąłem się do samej góry i tam była jakaś metalowa blaszka która uniemożliwiała mi wejście do samiutkiego szczytu. pamiętam jeszcze to że ta drewniana konstrukcja po której się wspinałem była bardo takaaa niesolidna bardzo się bujała na prawo i lewo w przód i w tył, podczas wspinania się bałem o to że któreś z desek nie wytrzyma albo że całość się przechyli, a z racji że lubię adrenalinę to i tak się wspinałem. pamiętam jeszcze potem jak się po tej konstrukcji wspinałem tak wszerz. następnie moi koledzy postanowili zrobić ognisko, poprosili mnie żebym jakieś drewno przyniósł więc ułamałem kawałek tej konstrukcji, ułamałem jedną taką wystającą deskę, po prostu sie na niej zawiesiłem a ona się przechyliła i złamała. połamałem ją na mniejsze kawałki i wrzuciłem do ognia.
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
sory ze pisze dopiero teraz.

14.07.2021

co prawda nie jest to strikte sen ale ciekawe wydarzenie które chcę zapisać: obudziłem się jakoś o 9 rano i mając świadomość widziałem różne obrazy, widziałem jakiś napis który się zmieniał co chwile a potem jakąś ciężarówkę i w tedy straciłem świadomość i zaczął sie jakiś sen n a jakieś ulicy z moim kolegom szczegółów nie pamiętam, albo po prostu ich nei było.
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16.07.2021
                                                                                 jakieś menele

jadę do swojego domu i z niewiadomych przyczyn nagle wołam menela i z nim rozmawiam, i nagle mu mówię gdzie mieszkają największe debile z tego miasteczka. mówię mu że Oliwier B mieszka jak sie idzie tam cały czas prosto na takiej ulicy(nwm czemu tak powiedziałem). i to niestety tyle co pamiętam z tego snu :(
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Próba WBTB: obudziłem się alfa budzikiem o 4:55 i czuwałem 20 minut położyłem się o 5:15 tym razem byłem przekonany że zasnę i nie spinałem się do tego. efekt był taki że odpłynąłem w myślach i zasnąłem dopiero o godzinie chyba 7 albo 8 a uświadomić we śnie mi się nie udało prawdopodobnie dla tego że zasypianie trwało zbyt długo. chyba w lato jak robię WBTB to nie mogę siedzieć przed komputerem bo niebieskie światło mnie za bardzo rozbudza. tylko nie wiem co miałbym innego robić, może ktoś da mi jakieś pomysły?

a teraz przejdę do snów  które miały miejsce po zaśnięciu o tej 7 albo 8:

17.07.2021

jestem z takim kolegą w przedszkolu i chcemy wyjść przez okno a mój kolega tak nie chce i jakoś wyszliśmy już nie wiem jak i podeszliśmy do naszych kolegów którzy stali na parkingu i jeden z nich miał motor, więc go poprosiłem czy da mi się przejechać, i mi pozwolił no to wsiadłem przytrzymałem sprzęgło kliknąłem elektryczny rozrusznik i puszczając sprzęgło dodałem trochę gazu i pojechałem zrobiłem może kilka metrów a kolega chciał żebym mu to już oddał bo gdzieś musi jechać, no to oddałem. potem poszłem do drogi głównej i widziałem jak on za****dala na tym motorku.
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
osobiście nie spodziewałem się że zmiana jednej afirmacji da takie efekty. afirmacje użyte tej nocy: "pamiętam swoje sny" "Tej nocy będę miał świadomy sen" nie spodziewałem się że te dwie afirmacje dadzą mi aż tyle.

18.07.2021
                                                                          LD

technika: afirmacje
świadomość: 50%
pamięć snu: taka se, mogłem wstać od razu po zakończeniu tego snu ale tego nie zrobiłem bo mi sie nie chciało
jakość: bardzo dobra
kontrola: nie mogę ocenić bo praktycznie z niej nie korzystałem

jestem przed apteką z jakimś menelem i stoją też 2 karetki, potem ja idę do sklepu i jak wracam to ten menel pobił jakiegoś znajomego, momentu uświadomienia nie pamiętam ale nastąpiło ono gdzieś przed moim blokiem, chciałem iść do mojego domu żeby skoczyć z okna ale wydawało mi się to zbyt ryzykowne bo bałem się że na klatce schodowej gdzie jest ciemno strace świadomość. spotkałem mojego kolegę Adama i razem poszliśmy w stronę szkoły i idąc z nim zobaczyłem samochód który miał rozwalone lusterko, kawałek dachu i szybę. no to postanowiłem że fajnie by było gdybym tez coś rozwalił no to wskoczyłem na przód tego auta zacząłem skakać i walić nogą po przedniej szybie, nie pamiętam już czy ona pękła czy nie. następnie dalej szedłem w stronę szkoły i tam stał policjant do którego coś tam krzyknąłem i zacząłem uciekać na początek przeskoczyłem przez ponad 2 metrowy mur, we śnie jest to trochę cięższe niż w realu, przynajmniej tak mi się wydaję. następnie przeskoczyłem przez jakiś płot i w tedy policjant do mnie zawołał "co ty se myślisz że ja tak nie umiem?!" i w tedy po raz pierwszy poczułem zmęczenie w LD. nie chciało mi się już biec więc postanowiłem się obudzić bo skoro sen postanowił mi nagle dać zmęczenie to sie bałem że coś gorszego odwali. bałem sie po prostu że jak bede dalej uciekał to że ten policjant bedzie we mnie z pistoletu napierdzielał i bałem sie że sen bedzie też sumulował ból.

18.07.2021

jestem w swoim domu i układam pościel na łóżku, układam jej tam bardzo dużo, jak ją już ułożyłem to się położyłem i zacząłem walić konia.

18.07.2021

jestem na jakimś basenie ze zjezdzalnią, idę sobie z niej zjechać ona była koloru chyba czerwonego albo szarego. jak już byłem na górze to chwiciłem się takiej metalowej rurki i zjechałem w dół, na końcu tej zjeżdżalni była taka rampa z której się wyskakiwało, ja oczywiście wyskoczyłem i poleciałem do wody.
   następnie przeniosłem się w takie dziwne miejsce gdzie ktoś uczył nas jak się skacze na główkę, kazał nam stanąć w jakieś pozycji i pamiętam że wszyscy narzekali że jest ślisko. następnie poszłem wzdłuż tego basenu i wzdłuż tego basen szła jakaś rynna, nie wiem co to było ale woda z tego zaczęła znikać i sie zlewać w dół basenu, ciężko jest to określić słowami.

18.07.2021

jestem przy takim płatnym kiblu w pewnym momencie podchodzi do mnie katechetka ze szkoły i pytam się jest co ona sądzi o OOBE coś tam odpowiedziała już nawet nie wiem co. następnie mój kolega z klasy otworzył płatną toaletę po to żeby zjeść w niej jakiegoś kurczaka, a mój inny kolega skrzypiał mu drzwiami. zauważyłem na murku że leży hot-dog z żabki więc go podniosłem i se zjadłem. następnie poszliśmy do żabki, ja postanowiłem iść po tomcio palucha - polecam to każdemu, niestety tyle pamiętam z tego snu.
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sennik Kropki Kropka 4 1,764 04-01-2021, 15:35
Ostatni post: Kropka
Sennik Susła System 5 5,486 24-06-2016, 15:52
Ostatni post: System
  Sennik chorego debila Kapusta 17 9,968 05-06-2016, 17:43
Ostatni post: Kapusta
  Denosis - Sennik+ Notatnik Denosis 50 38,155 30-10-2010, 18:11
Ostatni post: wampia

Skocz do:

UA-88656808-1