16-08-2020, 10:16
15 sierpnia 2020
Po północy udałam się do łóżka. Zastosowałam afirmację "Nie będę okłamywać siebie we śnie."
Śniłam o młodzieżowym wyjeździe, ale niewiele zapamiętałam. Najbardziej utkwiło mi w głowie, że miałam w końcu dostać diagnozę autyzmu, wystarczyło tylko zamachać rękami tak, aby lekarz to widział.
Pracodawca kazał mi wypełnić ankietę. Włożyłam ją potem do dużej koperty i zaniosłam babie. Miała klienta, więc myślałam, że sobie pójdę, ale kazała mi zostać. Sprawdzała wyniki przy mnie. Wyśmiała mnie, gdy zobaczyła, że zaznaczyłam, że osiągam OBE od 28 do 56 razy w miesiącu. Przecież to totalna bzdura!
16 sierpnia 2020
Położyłam się przed 23.00. Fajnie leżało mi się w ciemności. Przysnęłam. Po godzinie wstałam, aby pozmywać po obiedzie i umyć ciało fizyczne. Ponownie ułożyłam się do snu. Przez dłuższy czas obserwowałam falowanie siebie w górę i w dół. Ciekawe uczucie, dawno nie odczuwałam czegoś podobnego.
Koleżance z klasy licealnej udało się nawiązać ze mną kontakt. Za długo zasiedziałyśmy się w szatni i spóźniłyśmy się na lekcję. Miałyśmy być razem w parze na WF. Zastanawiałam się, czy jestem homo- czy biseksualna.
Miałam iść z ojcem do lekarza na 17.00, ale nie wiedziałam, jak to ogarnąć. Potrzebowaliśmy leków na receptę.
Znalazłam się u babci. Polecono mi czytać coś na głos. Wpatrywałam się w tekst intensywnie, dzięki czemu nie zmieniał się. Babcia podała pokrojone kupne ciasto. Na każdym kawałku był fragment firmowej etykiety, była przyklejona jak do chleba. W pewnym momencie dotarło do mnie, że to sen i zaczęłam wsadzać łapy, gdzie się dało, np. w ściany, rozkoszując się swoją mocą przenikania przez "materię". Latanie nie wchodziło w grę, czułam się za ciężka. Nie mogłam też opuścić lokalu, przebijając się całym ciałem przez którąś z jego granic. Bałam się, że otoczenie się rozpadnie, gdy zacznę w nie bardziej ingerować. Było już prawdopodobnie grubo po 8.00, sen był płytki.
W dzień troszkę skupiałam się na oddechu, ale nie za dużo. Będę kontynuować.
Po północy udałam się do łóżka. Zastosowałam afirmację "Nie będę okłamywać siebie we śnie."
Śniłam o młodzieżowym wyjeździe, ale niewiele zapamiętałam. Najbardziej utkwiło mi w głowie, że miałam w końcu dostać diagnozę autyzmu, wystarczyło tylko zamachać rękami tak, aby lekarz to widział.
Pracodawca kazał mi wypełnić ankietę. Włożyłam ją potem do dużej koperty i zaniosłam babie. Miała klienta, więc myślałam, że sobie pójdę, ale kazała mi zostać. Sprawdzała wyniki przy mnie. Wyśmiała mnie, gdy zobaczyła, że zaznaczyłam, że osiągam OBE od 28 do 56 razy w miesiącu. Przecież to totalna bzdura!
16 sierpnia 2020
Położyłam się przed 23.00. Fajnie leżało mi się w ciemności. Przysnęłam. Po godzinie wstałam, aby pozmywać po obiedzie i umyć ciało fizyczne. Ponownie ułożyłam się do snu. Przez dłuższy czas obserwowałam falowanie siebie w górę i w dół. Ciekawe uczucie, dawno nie odczuwałam czegoś podobnego.
Koleżance z klasy licealnej udało się nawiązać ze mną kontakt. Za długo zasiedziałyśmy się w szatni i spóźniłyśmy się na lekcję. Miałyśmy być razem w parze na WF. Zastanawiałam się, czy jestem homo- czy biseksualna.
Miałam iść z ojcem do lekarza na 17.00, ale nie wiedziałam, jak to ogarnąć. Potrzebowaliśmy leków na receptę.
Znalazłam się u babci. Polecono mi czytać coś na głos. Wpatrywałam się w tekst intensywnie, dzięki czemu nie zmieniał się. Babcia podała pokrojone kupne ciasto. Na każdym kawałku był fragment firmowej etykiety, była przyklejona jak do chleba. W pewnym momencie dotarło do mnie, że to sen i zaczęłam wsadzać łapy, gdzie się dało, np. w ściany, rozkoszując się swoją mocą przenikania przez "materię". Latanie nie wchodziło w grę, czułam się za ciężka. Nie mogłam też opuścić lokalu, przebijając się całym ciałem przez którąś z jego granic. Bałam się, że otoczenie się rozpadnie, gdy zacznę w nie bardziej ingerować. Było już prawdopodobnie grubo po 8.00, sen był płytki.
W dzień troszkę skupiałam się na oddechu, ale nie za dużo. Będę kontynuować.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00







. Co jakiś czas zamykasz oczy, ale i tak skupiasz się na wizualnym aspekcie ciemności ? Czy to akurat nie część tej ADY ? Skupiasz się na dotyku otoczenia, czy bardziej na czuciu swojego ciała, siebie ?